Zobacz, jak będzie wyglądać iPhone 8

Zapomnijmy na chwilę o iPhonie X. Jak będzie wyglądała seria 8?

Oczy całego świata są zwrócone w stronę jubileuszowego modelu iPhone’a. Nic dziwnego, będzie to w końcu nietypowa konstrukcja, łamiąca dotychczasowe podejście Apple do konstruowania smartfonów. Lecz iPhone X będzie drogim, ekskluzywnym produktem spoza głównej linii telefonów, to modele 8 oraz 8 Plus będą uważane za kontynuację klasycznej serii. Jak będą się prezentować?

1) Wygląd niemal się nie zmieni

Jeśli plotki sprawdzą się, iPhone X wyróżni się na tle poprzedników nietypową formą: bezramkowy ekran, brak czytnika linii papilarnych i szklane wykończenie, to jego najważniejsze wyróżniki. Za to iPhone 8 oraz 8 Plus będą wyglądały tak jak poprzednie smartfony od Apple. Oznacza to, ze będą miały monoblokową obudowę wykonaną z aluminium  i dobrze nam znane wielkie ramki wokół ekranu.

Dzięki takiej konstrukcji możemy podejrzewać, że w końcu doczekamy się modułu bezprzewodowego ładowania, ale na tę innowację czekamy od lat i co roku rozczarowujemy się, kiedy szef Apple nie wspomina o niej ani słowem. Nic nie wskazuje także na to, żeby telefony korzystały z systemu rozpoznawania twarzy z iPhone’a X.

Jeśli te przypuszczenia się sprawdzą, modele 8 oraz 8 Plus będą po prostu mniej zaawansowaną odmianą iPhone’a X… kolejnym iPhonem przewidywalnym do bólu.

2) Zabraknie OLED-a

Jedną z największych innowacji wprowadzonych przez iPhone’a X będzie wyświetlacz wykonany w technologii AMOLED, który zastąpi panele LED zwyczajowo montowane w telefonach od Apple. Jak udowodniły nam urządzenia Samsunga, korzystanie z wyświetlaczy OLED pozwala wyświetlać bardziej kontrastowe obrazy i prezentować niezwykle głęboką czerń. Niestety, z tego dobrodziejstwa nie skorzystają posiadacze iPhone’ów 8 oraz 8 Plus.

Nie oznacza to, że ekrany nie doczekają się żadnego usprawnienia. Rozdzielczość iPhone’a 7 trąciła myszką, jedynie wyświetlacz 1080p w iPhonie 7 Plus dobrze prezentował się na tle konkurencji. Na tym polu apple ma sporo do nadrobienia.

3) Nowy, superszybki procesor

Układ A10 Fusion znany z iPhone’ów 7 oraz 7 Plus to wciąż jeden z najszybszych podzespołów na rynku smartfonowym, a w parze z iOS-em 10 Apple potrafi wykrzesać z niego prawdziwe cuda – sprzęt dział po prostu błyskawicznie. Mimo iż procesor zachwyca swoją wydajnością, firma postanowiła wypuścić jego następcę.

O nowym układzie dowiedzieliśmy się dzięki wyciekowi iOS-a 11, w którym odnaleziono zapisy o układzie A11 napędzającym zarówno modele 8 i 8 Plus, jak i iPhone’a X.

Jeśli przecieki okażą się wiarygodne, będziemy mieli do czynienia z 6-rdzeniowym układem wyposażonym w dwa wysokotaktowane rdzenie oraz cztery energooszczędne, wykorzystywane do mniej skomplikowanych czynności. Takie rozwiązanie powinno wydłużyć czas pracy urządzenia na baterii. Przy okazji warto wspomnieć, że iPhone 8 Plus oraz X będą wyposażone w 3 GB pamięci RAM, a model 8 zaoferuje 2 GB pamięci.

4) Szybko trafią do sprzedaży

Promocja nowych iPhone’ów zazwyczaj przebiega podobnie: we wtorek są prezentowane na scenie, w piątek trafiają do przedsprzedaży, a od kolejnego piątku można je odebrać. Jeśli w tym roku scenariusz przebiegnie w identyczny sposób, nowe iPhone’y będą w naszych rękach już 22 września… przynajmniej modele 8 oraz 8 Plus, gdyż informatorzy z branży technologicznej sugerują, że iPhone X może pojawić się w sprzedaży dopiero w październiku.

5) Zapłacimy za nie krocie

Jeśli sprawdzą się przewidywania analityków, za iPhone’a X możemy zapłacić nawet 1000 dolarów. Modele z serii 8 nie będą aż tak zaawansowane, dlatego powinny kosztować znacznie mniej. Nie oznacza to jednak, że będą tanie.

Warto zauważyć, że już teraz na zakup iPhone’a 7 trzeba przeznaczyć co najmniej 3350 złotych. Biorąc pod uwagę fakt, że zmian w tej serii będzie niewiele, ceny powinny pozostać takie same. Przynajmniej mamy taką nadzieję.

Wszystkie nasze wątpliwości zostaną rozwiane już wkrótce – Apple zaprezentuje nowe smartfony już dziś o godzinie 19.

PODOBNE POSTY

Odpowiedz