Za dziesięć lat będziemy bliżej Marsa

Firma Lockheed Martin planuje stworzyć marsjańską orbitalną stację badawczą, która rozpocznie pracę w 2028 roku.

W ciągu ostatnich kilku lat słyszeliśmy o wielu projektach podboju i kolonizacji Marsa. Najgłośniejszy z nich, Mars One, okazał się jednym wielkim szwindlem i prawdopodobnie nigdy nie doczeka się realizacji. Na Czerwoną Planetę chrapkę ma Elon Musk oraz agencja NASA, jednak nie wiadomo, kiedy uda im się zrealizować plany podboju Marsa. Naukowcy z Lockheed Martin snuja za to znacznie bardziej rzeczywiste plany.

Firma nie ma złudzeń – w ciągu kilku najbliższych lat nie ma szans na to, aby wysłać stałą misję badawczą na powierzchnię planety, jednak nic nie stoi na przeszkodzie, aby stworzyć marsjański odpowiednik Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Jak twierdzą przedstawiciele Lockheed Martin, sześcioosobowa stacja kosmiczna Mars Base Camp mogłaby rozpocząć swoją pracę już w 2028 roku.

Mars Base Camp miałby być pierwszym krokiem na drodze do kolonizacji planety, stacja pozwoliłaby lepiej zbadać warunki panujące na Marsie, przygotować astronautów do misji załogowe, a w przyszłości zamieniłaby się w przystanek przesiadkowy w drodze na Marsa lub jeden z jego księżyców.

Inżynierowie Lockheed Martin chcieliby wyposażyć załogę w najnowsze technologie, które ułatwiłyby zdalne badanie Marsa. Za pośrednictwem gogli VR oraz sztucznej inteligencji moglibyśmy dokładniej zbadać powierzchnię planety oraz panujące na niej warunki. Eksperymenty prowadzone z pokładu Mars Base Camp byłyby znacznie bardziej wartościowe niż te przeprowadzane z ziemskiego centrum dowodzenia. Załoga byłaby w stanie niemal natychmiast reagować na zachowania łazika, korygować jego trasę przejazdu oraz na bieżąco naprawiać wszelkie usterki.

Mars-Base-Camp-3

Liczymy na to, że ten projekt nie skończy tak jak Mars One i doczeka się realizacji.

PODOBNE POSTY

Odpowiedz