Xbox One X nie będzie dochodowy

Microsoft oficjalnie zaprezentował nową konsolę, która wprowadzi graczy do świata 4K. Konsolę, która nie będzie na siebie zarabiać.

Na targach E3 w Los Angeles dowiedzieliśmy się, że długo zapowiadany Project Scorpio przekształcił się w konsolę Xbox One X, sprzęt skrojony z myślą o graczach, którzy chcą bawić się w rozdzielczości 4K. Choć cena sprzętu będzie dość wysoka (500 dolarów), wiele wskazuje na to, że Microsoft w ogóle na niej nie zarobi. Taką informacją podzielił się z dziennikarzami  Business Insider sam Phil Spencer, szef Xboksa. Dziennikarze próbowali dowiedzieć się, czy tę informację należy rozumieć jako przyznanie się do tego, że firma będzie dopłacać do konsoli, ale Spencer uciął dyskusję i nie chciał drążyć tematu.

Jak zauważył szef Xboksa, konsoli nie należy traktować wyłącznie w kategorii sprzętowej, to urządzenie niezbędne do tego, aby odpalać gry, na których firma będzie zarabiać. Mimo iż Spencer nie przyznał tego wprost, pośrednio potwierdził, że Microsoft nie chce zarobić na Xboksie One X, udostępnienie konsoli graczom w cenie niezarobkowej jest ukłonem w stronę graczy, którzy szukają rozrywki na najwyższym poziomie. To inwestycja, która może zwrócić się po sprzedaży milionów gier przystosowanych do odpalania w rozdzielczości 4K.

O tym, jak będzie grało się na nowym sprzęcie od Microsoftu dowiemy się za kilka miesięcy. Oficjalną premierę konsoli zaplanowano na 7 listopada tego roku. Już wiemy, co wielu graczy znajdzie pod choinką.

Źródło

 

PODOBNE POSTY

Odpowiedz