Valve przeciwko podziałom na scenie VR

Valve patrzy spode łba na wojny konsol i platform komputerowych, które mogłyby zatrząść rynkiem wirtualnej rzeczywistości.

PlayStation i Xbox, Windows i MacOS, iOS i Android. na rynku systemów operacyjnych trwa nieustanna wojna o to, która platforma będzie najlepsza. Przyzwyczailiśmy się do tego, że część gier czy programów chodzi wyłącznie pod określoną platformą, omijając konkurencję szerokim łukiem. Nie zdziwiłoby nas, gdyby również na rynku VR pojawiły się podobne podziały. Okazuje się jedna, że jeden z kluczowych beneficjentów tej nowej technologii, firma Valve, nie chce brać udział w tych nieczystych gierkach.

Jeden z użytkowników Reddita postanowił napisać maila do samego Gabe’a Newella, aby dowiedzieć się, czy Valve, podobnie jak czyni to Oculus, planuje podpisywać umowy na wyłączność w branży VR, dzięki którym niektóre gry będą dostępne wyłącznie na okularach HTC Vive. Szef Valve postanowił rozwiać wątpliwości potencjalnego klienta (autentyczność korespondencji została potwierdzona):

[Twórcy których finansujemy] mogą wydawać gry na Rifta, PlayStation VR czy na jakąkolwiek platformę, która według nich nadaje się do doświadczania treści VR. Mamy nadzieję, że deweloperzy korzystający z naszego wsparcia będą mniej chętnie spoglądać na umowy, które wymuszą na nich wypuszczanie gier wyłącznie na platformy partnerskie.

rGRkE0MMdRqKxSWjaNDIlj2yY5kFPadt8U5etjW0mic

Jesteśmy ciekawi, jak potoczy się ta rywalizacja. Okulary VR to nie konsole czy komputer, sprzęt jest bardzo drogi i oferuje bardzo ograniczoną liczbę tytułów startowych, umowy na wyłączność na pewno nie pomogą rozkręcić rynku VR. Klienci zafascynowani tą technologią i tak kupią jedne z gogli, a ci, którzy wciąż wahają się, mogą zrezygnować z zakupu sprzętu, jeśli będą zmuszeni do zakupu kilku okularów, by w pełni skorzystać z tej rewolucji.

PODOBNE POSTY

Odpowiedz