V-Bass – głośnik i asystent głosowy w jednym

Firma Allview zaprezentowała inteligentny głośnik V-bass. To znak, że nadchodzą nowe, lepsze czasy.

Kiedy jakieś innowacyjne rozwiązania wprowadza Google, Samsung, Apple czy LG, jesteśmy nimi zafascynowani, testujemy nowe możliwości, snujemy wizję przyszłości i… na tym koniec. Nie oszukujmy się, obecność przełomowych rozwiązań w najdroższych sprzętach nie ma wpływu na to, jak wygląda otaczający nas świat. Dopiero kiedy te technologie trafiają do znacznie tańszych i bardziej przystępnych urządzeń, rewolucje rozkręca się na dobre.

Właśnie z tej perspektywy patrzę na zapowiedź ze strony firmy Allview, która wprowadziła do swoje oferty inteligentny głośnik V-Bass. Gadżet wyposażono w moduł Bluetooth do przesyłania dźwięku i prawdopodobnie świetnie sprawdzi się w roli bezprzewodowego głośnika, ale to jego druga funkcja ciekawi nas najbardziej. V-Bass współpracuje z asystentką głosową Alexa od firmy Amazon, a to znaczy, że obsłużymy go za pomocą komend głosowych. Dzięki nim będziemy mogli sterować głośnością, zmieniać utwory, ustawiać powiadomienia i wybierać stacje radiowe. Oprócz tego głośnik odpowie nam na proste pytania, szukając odpowiedzi w bogatych zasobach internetu, opowie żarty czy pomoże stworzyć listę zakupów.

Wydaje się, że nie oferuje nic innowacyjnego w stosunku do konkurencji ze strony Amazonu i Google, ale ma nad nimi jedną zasadniczą przewagę – kosztuje tylko 249 złotych i możemy kupić go na polskiej stronie producenta. W tym momencie warto wrócić do problemu, który zarysowałem na początku artykułu – technologie przyjmują się na rynku nie wtedy, kiedy są wprowadzane, ale kiedy powszednieją. Udostępnienie asystentów głosowych w głośnikach Bluetooth dla polskiego konsumenta to dobry wyznacznik tego, że jesteśmy na najlepszej drodze do upowszechnienia się tej technologii na szeroką skalę.

Owszem, obecna generacja asystentów głosowych ma swoje ograniczenia, ale jestem dobrej myśli i wierzę w to, że za kilka lat w końcu zrozumieją polską mowę. A ci, którzy już teraz chcą zasmakować ich możliwości, mogą zrobić to stosunkowo niewielkim kosztem. V-Bass nie dość, że kosztuje niewiele, to może też pracować z dala od źródła zasilania – wbudowana bateria zapewni mu 4 godziny nieprzerwanej pracy.

PODOBNE POSTY

Odpowiedz