Użytkownicy Netfliksa pokochali Adama Sandlera?

Netflix podsumował ostatnie miesiące. I zwrócił uwagę na pozycję Adama Sandlera.

Znamy dwa typy popularnych aktorów. Jedni zbyt rzadko występują na ekranie, inni wręcz przeciwnie. Adam Sandler należy do tej drugiej grupy. Wątpliwy mistrz komedii nie raz doprowadził nas do płaczu swoją drewnianą grą aktorską, a film Ridiculous 6 z 2015 roku jest najlepszym dowodem na to, jaką estymą cieszy się wśród recenzentów: na portalu Rotten Tomatoes produkcję oceniono na 0%.

Tym nieco przydługim wstępem przejdźmy do wyników kwartalnych Netfliska, które bezpośrednio wiążą się ze wspomnianym filmem. Firma właśnie wydała raport podsumowujący pierwsze miesiące działalności w roku 2017, w którym zawarła niezwykle interesującą informację: od momentu premiery Ridiculous 6 w grudniu 2015 roku filmy z Adamem Sandlerem oglądano przez 500 milionów godzin. Pół. Miliarda. Godzin.

Filmy z Adamem Sandlerem mogą nie należeć do najwybitniejszych produkcji, ale przykład Ridiculous 6 to najlepszy dowód na to, że blisko 100 milionowa widownia Netfliksa chce obcować z kinem sandlerowskim, nawet jeśli krytycy nie szczędzą na nich krytyki.

Jak zauważyli dziennikarze serwisu The Verge, z tych danych możemy wyciągnąć bardzo ciekawy wniosek: choć filmy Adama Sandlera raz po raz okazują się finansową klapą w dystrybucji kinowej, oglądają się wyśmienicie, kiedy nie musimy za nie płacić (przynajmniej bezpośrednio). Przedstawiciele Netfliksa doskonale zdają sobie z tego sprawę, dlatego nie zamierzają zrywać współpracy z aktorem.

Miłośnicy filmów mogą zarzekać się, że nie wydadzą ani złotówki na tandetne filmy z Sandlerem, ale jeśli otrzymają je „za darmo” w ramach subskrypcji ukochanego House of Cards albo Orange is the New Black, obejrzą je z dziką przyjemnością.

 

 

PODOBNE POSTY

Odpowiedz