Twórcy androidofonów zgodni: nie spowalniamy starych urządzeń

Wokół Apple narosło ostatnio sporo szumu związanego ze spowalnianiem telefonów ze starą baterią. Konkurencja wykorzystała tę aferę, aby wbić szpilę w Apple.

Ostatnie dni nie były zbyt przyjemne dla marketingowców z Cupertino. Kiedy okazało się, że Apple spowalnia działanie procesorów w urządzeniach ze starymi bateriami, wielu klientów zarzuciło firmie, że ta sztucznie skraca cykl życia swoich produktów, wymuszając tym sposobem zakup nowych iPhone’ów. Odpowiedź ze strony Apple była błyskawiczna – firma przyznała się, że procesory w urządzeniach ze starymi bateriami są automatycznie spowalniane, ale podjęto takie kroki w trosce o klienta, aby zminimalizować ryzyko przegrzania się układów i nagłego wyłączenia iPhone’a. Takie tłumaczenia okazały się niewystarczające, dlatego Apple podjęło kolejny krok i obniżyło koszt wymiany baterii w ramach gwarancji o 50 dolarów.

Kiedy wydawało się, że sytuacja jest już opanowana, do gry wkroczyła konkurencja. Najpierw przedstawiciele HTC i Motoroli zapewnili, że nie spowalniają swoich smartfonów, nawet jeśli te korzystają ze starych baterii. Zaraz po nich wypowiedzieli się przedstawiciele LG oraz Samsunga, kiedy dziennikarze serwisu PhoneArena poprosili o skomentowanie tej sprawy.

Odpowiedź LG na pytanie o to, czy spowalniają pracę starszych urządzeń, była bardzo krótka: Nigdy tego nie robiliśmy i nigdy tego nie zrobimy! Dbamy o to, jak myślą o nas konsumenci.

Przedstawiciel Samsunga rozpisał się nieco obszerniej na ten temat:

Dla działu Samsung Mobile jakość produktu zawsze była i będzie najważniejsza. Zastosowaliśmy wiele najróżniejszych systemów wydłużenia cyklu życia w bateriach naszych urządzeń, w tym m.in. specjalne algorytmy, które zarządzają procesem ładowania baterii oraz jego długością. Nie obniżamy mocy obliczeniowej procesorów w smartfonach za pomocą aktualizacji oprogramowania.

Mimo iż konkurenci nie omieszkali wbić szpilki w Apple przy okazji tej afery, podejrzewamy, że firma poradzi sobie z jej opanowaniem. Nie można także wykluczyć, że dzięki niej branża w końcu zacznie przykładać większą wagę do jakości i wydajności baterii w urządzeniach mobilnych. Od kilku lat nowe smartfony kuszą coraz większą mocą obliczeniową, której i tak nie jesteśmy w stanie wykorzystać, a żaden z producentów nie pochylił się na poważnie nad problemem słabej żywotności baterii w urządzeniach mobilnych. Mamy nadzieję, że w końcu ktoś znajdzie sposób na wdrożenie do masowej produkcji nowej generacji akumulatorów, które nie tylko poradzą sobie z zasileniem najszybszych podzespołów smartfonowych, ale będą także w stanie pracować co najmniej przez tydzień bez ładowania.

Źródło

Odpowiedz