Testujemy Sony PS-HX500

Sprawdziliśmy, czy powrót Sony na rynek gramofonowy zakończył się sukcesem.

Jeśli szukasz renomowanej firmy audio z dużym dorobkiem, przez myśl na pewno przeszło ci Sony. Nic dziwnego, że audiofile podekscytowali się, gdy Japończycy zapowiedzieli swój powrót na scenę gramofonową… zwłaszcza z takim sprzętem.

Ten gramofon nie tylko wybrzmiewa pięknym winylowym dźwiękiem, pozwoli ci także stworzyć ich cyfrowe kopie najwyższej jakości. To ważne, gdyż największą wadą winyli jest ich absolutna nieporęczność.

Wyposażono go w napęd paskowy, dlatego ramię wyważysz własnoręcznie. Sony dołączyło szczegółową instrukcję, która pomoże przejść przez ten proces. Twój trud zostanie wynagrodzony doskonałą jakością dźwięku oraz zminimalizowaniem ryzyka uszkodzenia płyt. Gdy już przez to przebrniesz, będziesz cieszyć oko tą smukłą, minimalistyczną formą. PS-HX500 ma wbudowany przedwzmacniacz, dlatego podłączysz go bezpośrednio do głośników.

Brzmienie charakteryzuje się soczystą górą oraz mocną, otwartą sceną. Sony sprawdza się najlepiej w utworach akustycznych oraz przy subtelnych wokalach, choć równie dobrze poradzi sobie z muzyką taneczną, kiedy najdzie cię ochota na mniej introwertyczne słuchowisko.

Prosta konwersja
Jeśli lubisz pliki DSD i wav, PS-HX500 przekonwertuje winylową muzykę na cyfrową o najwyższej jakości.

Łatwo i tanio
Sony udostępnia za darmo oprogramowanie do zgrywania winyli, które jest proste i przyjemne w obsłudze.

Dobrze go wyważ
Upewnij się, że ustawiłeś przeciwwagę na sugerowane 3 gramy, aby gramofon pracował z najwyższą wydajnością.

Zdaniem Stuffa
Świetne brzmi analogowo i cyfrowo. Zasłużył na piątkę

PODOBNE POSTY

Odpowiedz