Test Yamaha YSP-5600

Korzystanie z Dolby Atmos jest jak leżenie pod superprzytulną kołdrą… kołdrą wypełnioną dźwiękiem, a nie pierzem. Scena dźwiękowa otacza cię z ze wszech stron, rozchodzi się nie tylko na boki, ale i w pionie, tak jakbyś siedział w sali kinowej.

Inżynierom Yamahy udało się upchać tę technologię w jednym pudełku, nie musisz mocować dodatkowych głośników do ściany. To cud. YSP-5600 wyposażono w całą baterię głośników odbijających fale dźwiękowe po pomieszczeniu, dzięki czemu w pełni wykorzystasz potencjał drzemiący w Dolby Atmos.

A ile jest tych głośników? Horrendalnie dużo: 46. Wśród nich dwa buczące niskotonowce oraz 12 głośników wysokotonowych, po sześć z każdej strony. To one odbijają dźwięk od ścian pod takim kątem, aby otaczał cię z każdej strony. W zasadzie w tym jednym pudle pod telewizor udało się upchać pełnoprawny system 7.1.2 surround. Szacunek.

Co w nim dobrego?
Przygotowanie go do pracy jest nieco trudniejsze niż w przypadku klasycznych soudbarów, gdyż musisz go skalibrować, aby głośniki odbijały dźwięk pod właściwym kątem. Żeby to zrobić, musisz skorzystać z mikrofonu. Nie panikuj, cały proces zajmie minutę, a kalibrację uruchomisz wciskając kilka guzików na pilocie.

Musisz także znaleźć miejsce dla tego kolosa – YSP-5600 jest wielki. Jest tak duży, że prawdopodobnie zasłoni dolną część wyświetlacza. Jeśli twój telewizor wisi na ścianie, nie będziesz mieć problemu, ale jeśli trzymasz go na szafce, lepiej od razu zdemontuj nóżki i zastanów się, w którym miejscu mógłbyś go powiesić.

A kiedy już przemeblujesz salon, skalibrujesz soundbar i odpalisz film z technologią Atmos, zdziwisz się, kiedy usłyszysz, jak pięknie YSP-5600 wypełnia pomieszczenie dźwiękiem. Poczujesz się, jakby odgłosy dochodziły z góry, z dołu i z obu stron salonu. Krople deszczu wydają się spadać znad twojej głowy, złapiesz się na tym, że instynktownie zaczniesz spoglądać w biały sufit.

Dynamika dźwięku mogłaby być nieco subtelniejsza, ale to tylko czepianie się, ciężko zarzucić coś temu sprzętowi; uwierz nam, nie potrzebujesz subwoofera. Jeśli pragniesz prawdziwie przestrzennego dźwięku i nie chcesz inwestować w kilka głośników, ta Yamaha spełni twoje marzenia.

Krótka piłka

Podwójny dobrobyt. Ściągnij dwie aplikacje: MusicCast do strumieniowania muzyki i skonfigurowania YSP-5600 oraz Home Theater Controller, do kontrolowania profilów dźwiękowych.

Podłącz kable. Odtwarzacze Ultra HD Blu-ray i konsolę mogą przesłać sygnał 4K przez YSP-5600 za pośrednictwem jednego z czterech kabli HDMI. Większość tańszych soundbarów nie radzi sobie z 4K.

Spoti-Hi-Fi. Da ci dostęp do technologii Bluetooth, AirPlay, Spotify Connect i radia internetowego. Jeśli masz kilka głośników kompatybilnych z MusicCast, możesz stworzyć system multiroom.

Zdaniem Stuffa ★★★★★

Z jednego głośnika sączy się oszałamiający, wielowymiarowy dźwięk – to cudowne urządzenia udowadnia, że Yamaha i Dolby Atmos to połączenie idealne

PODOBNE POSTY

Odpowiedz