Ta gra VR zabije studia muzyczne

Nadchodzi kres muzyki, jakiej znamy. Instrumenty przenoszą się do rzeczywistości wirtualnej.

Jeśli od zawsze kusiła cię gra na perkusji, ale w twoim sercu zrodziła się obawa, że codzienne tłuczenie w gary przysporzy ci wrogów na całym osiedlu – mamy coś dla ciebie. Wyobraź sobie, że możesz grać na najgłośniejszym zestawie perkusyjnym świata, a twoi sąsiedzi nie usłyszą najmniejszego szmeru dobywającego się z twojego mieszkania. Jak to możliwe? Wystarczy przenieść instrumenty do wirtualnej rzeczywistości.

Logan Olson – były projektant Disneya, obecnie twórca gier niezależnych – postanowił wyzwolić twojego ducha hardrockowca i tak powstał SoundStage, wirtualny raj dla wszystkich twórców muzyki. Zasada działania tego programu jest dziecinnie prosta – zakładasz gogle VR i zaczynasz grać, zupełnie nie przejmując się takimi problemami jak zakup drogiego sprzętu czy obsługą programu GarageBand.

Tytuł jest dostępny za pośrednictwem Steama i współpracuje z goglami HTC Vive. Dzięki technologii śledzenia ruchu system dokładnie wie, gdzie znajdują się twoje ręce, a w wirtualnej rzeczywistości wyświetlają się wielkie instrumenty, na których możesz grać.

Mało w tym wszystkim subtelności, gracz SoundStage z pewnością nie wygra kolejnego konkursu Chopinowskiego, ale Olson udowodnił, że można doskonale połączyć świat muzyki i wirtualnej rzeczywistości. Na razie jest jeszcze zbyt wcześnie, by wieścić narodziny nowej dziedziny muzyki, ale nie trudno wyobrazić sobie, że za kilkadziesiąt lat muzycy będą tworzyć swoje utwory za pośrednictwem gogli VR, a na koncerty będziemy chodzić nie na stadiony, ale do salonu, by z okularami od HTC przenieść się wprost na wirtualną scenę.

PODOBNE POSTY

Odpowiedz