Szwajcaria testuje Bitcoina

Do tej pory z kryptowalutami mierzyli się głównie prywatni przedsiębiorcy i wielkie korporacje. Teraz czas, by Bitcoin trafił także do spółek państwowych.

Przyjęło się uważać, że kryptowaluty to najgorszy koszmar wszystkich rządzących – waluta która istnieje wyłącznie wirtualnie nie może być kontrolowana przez banki i żyje własnym życiem, co działa przedstawicielom władz na nerwy. Ale nie wszystkim. Szwajcaria przychylnie spogląda na Bitcoiny.

Mimo kontrowersji narastających wokół tej kryptowaluty, szwajcarskie miasteczko Zug postanowiło sprawdzić, czy jest dla niej miejsce na rynku państwowym. Z dniem 1 lipca miasteczko rozpocznie pilotażowy program wdrażania Bitcoina do płatności za usługi publiczne. Aby ograniczyć ewentualne nadużycia i zapobiec praniu brudnych pieniędzy, ustanowiono limit płatności w wysokości 200 franków. Dzięki temu na wprowadzeniu portfela kryptowalutowego skorzystają przede wszystkim zwykli mieszkańcy.

Będzie to jeden z pierwszych tego typu eksperymentów; owszem, wiele firm zajmujących się sprzedażą produktów i usług już teraz przyjmuje Bitcoiny, ale nikt jeszcze nie spróbował wdrożyć ich do sektora publicznego. Za kilka miesięcy zobaczymy, czy szwajcarski eksperyment zakończy się sukcesem. Jeśli tak, może otworzyć kryptowalutom drogę na największe rynki.

PODOBNE POSTY

Odpowiedz