Sztuczna inteligencja przewidzi eskalację protestów

Manifestacje mogą łatwo wymknąć się spod kontroli. SI przewidzi, kiedy może do tego dojść.

Sztuczna inteligencja coraz śmielej radzi sobie na rynku. Potrafi dobierać odpowiednie parametry fotografowania, podsuwać produkty i usługi, które mogą przypaść nam do gustu czy rozpoznawać nasze twarze. Naukowcy z Uniwersytetu Południowej Kalifornii postanowili wykorzystać ją do poprawy bezpieczeństwa i stworzyć algorytm, który przewidzi, kiedy pokojowe protesty mogą zamienić się w eskalację przemocy.

Sposób działania oprogramowania jest dość prosty – SI przeszukuje media społecznościowe w poszukiwaniu wpisów o specyficznym nacechowaniu emocjonalnym. Algorytm analizuje zarówno nasycenie internetu takimi treściami jak i sam język wypowiedzi, który zdradza nastroje panujące w społeczeństwie. Naukowcy pracujący nad oprogramowaniem opierali się na protestach w Baltimore z 2015 roku, które były relacjonowane we wszystkich mediach społecznościowych na całym świecie.

Jak zauważył Joe Hoover, jeden ze studentów pracujących nad algorytmem, sztuczna inteligencja nie tylko wskazała konkretne punkty zapalne we wpisach na Twitterze, które poprzedziły eskalację konfliktu, była także w stanie przewidzieć, ilość aresztować w danej godzinie, co bezpośrednio przekładało się na brutalność protestu. Gdyby algorytm został wdrożony do powszechnego użytku przez służby porządkowe, policja mogłaby szybciej i skuteczniej wyłapywać agresywnych uczestników protestów, którzy mogliby zamienić pokojowe protesty w uliczne zamieszki.

PODOBNE POSTY

Odpowiedz