Słuchawki biometryczne od Apple

Apple nie jest już tą firmą, która pierwsze wprowadza innowacje. Ale to nie znaczy, że od nich stroni – wystarczy spojrzeć na te słuchawki.

Kiedy Tim Cook zaprezentował bezprzewodowe słuchawki AirPod, zostały przyjęte z dość umiarkowanym entuzjazmem – zarzucało im się zbyt krótką pracę na baterii, brak zabezpieczenia przed wypadaniem i dość przeciętną barwę dźwięku, jednak nie można zarzucić im nowoczesności – na dobre zerwały z kablami, wprowadziły pudełka ładujące i udowodniły, że parowanie sprzętu w ramach ekosystemu Apple może być proste. A ich nowe wcielenie może być jeszcze ciekawsze.

Serwis Patently Apple poinformował, że amerykański urząd patentowy zaakceptował wniosek opisujący słuchawki AirPod wyposażone w moduły biometryczne. Takie gadżety nie są niczym nowym, podobne słuchawki są już dostępne na rynku – zaprezentowały je takie firmy jak Samsung, Jabra czy VO2 – ale w portfolio Apple byłyby niezwykle ciekawym urządzeniem, które uniezależniłoby klientów od produktów konkurencji. Owszem, już teraz mogą oni korzystać z zegarka Apple Watch, ale nie mierzy on aż tylu parametrów co słuchawki biometryczne, co więcej, nie wszyscy klienci Apple chcą inwestować w inteligentne zegarki. A jeśli biometryczne AirPody stałyby się nieodłącznym elementem nowego iPhone’a, mogłyby nieźle namieszać na rynku.

Nie pozostaje nam nic innego jak tylko czekać na rozwój wydarzeń i mieć nadzieję, że ten patent nie skończy na półce z niezrealizowanymi projektami.

Odpowiedz