Składany dron sterowany smartfonem

Mam dziwne wrażenie, że widziałem coś podobnego. Czy było to….

…na Kickstarterze, tak. Zasada jest prosta – każda nowość, która zawróci ci dziś w głowie, miała swoją premierę na portalu crowdfundingowym w zeszłym roku. Nie ma w tym nic złego, zwłaszcza że w końcu doczekasz się papierowego samolociku, którym możesz sterować za pośrednictwem gogli VR.

Moje samoloty z papieru nigdy nie latają…

Bez obaw: ten tu ma kropkowane linie, które pokażą ci, gdzie powinieneś zagiąć kartkę. Do dyspozycji otrzymujesz osiem różnych wzorów, a do każdego z samolotów przypinasz osprzęt z plastiku i włókna węglowego: moduł z kamerą oraz układ Wi-Fi, który pozwoli ci sterować samolotem na ekranie smartfona albo w goglach Google Cardboard. Prawda, że to znacznie lepszy sposób na zabawę z papierowym samolotem, niż bezwolne puszczenie go na wiatr?

powerup_fpv_3

Ej, ale jeśli mój telefon będzie w goglach, jak będę to kontrolować?

Przy wykorzystaniu najbardziej intuicyjnego interfejsu: własnej głowy. Wystarczy obracać nią, aby żyroskop wydawał polecenia papierowemu samolocikowi. Na szczęście bateria wystarczy tylko na 10 minut lotu i ładuje się przez półtorej godziny, dlatego szanse na to, że twoi kumple uchwycą cię w tym sprzęcie są bliskie zeru. Jeśli chcesz pobawić się w papierowego pilota, PowerUp FPV może być twój za około 1000 złotych, kupisz go na Fireboksie w zestawie z goglami oraz kilkoma zapasowymi częściami.

PODOBNE POSTY

Odpowiedz