Sion – samochód, który sam się ładuje

Żegnajcie stacje benzynowe, ten samochód zwiastuje wasz koniec.

Wyobraź sobie świat, w którym nie musisz zatrzymywać się na stacji, aby dolać benzyny do baku. Albo podłączyć swojego Priusa do prądu. Możesz po prostu wsiąść do samochodu, przekręcić kluczyk w stacyjce i jechać tak długo, aż zechcesz, zatrzymując się wyłącznie po to, aby napełnić żołądek kolejną puszką coli i grillowanymi żeberkami.

Nie tylko ty marzysz o takim świecie, projektanci z Sono Motors zaprojektowali Siona (od 16000 €), nietuzinkowe miejskie auto elektryczne. Ten pojazd wyposażono w wielkie panele słoneczne pokrywające dach, które są w stanie każdego dnia przechwycić energię słoneczną pozwalającą na przejechanie 30 kilometrów. Choć zasięg auta nie jest imponujący (wynosi zaledwie 250 kilometrów), a panele nie pozwolą spełnić twojego marzenia o nieskrępowanym pokonywaniu tysięcy kilometrów bez zatrzymywania się na stacji, Siona to kolejny krok w stronę uniezależnienia motoryzacji od paliw kopalnych.

PODOBNE POSTY

Odpowiedz