Roland AE-10 Aerophone

Cyfrowy instrument dęty? Ten zakręcony saksofonista z metra musi to mieć!

Tak, Aerophone AE-10 to nowy instrument od weteranów muzyki cyfrowej, Rolanda. Cosplay kantyny Mos Eisley wkracza na zupełnie nowy poziom.

Jak to?
Wiesz, już wcześniej istniały cyfrowe kontrolery oddechu , ale tylko spójrz na ten sprzęt – wygląda jak wielki, stary statek kosmiczny naszpikowany guzikami. To jedna
z tych zabawek, które potrafią emulować każdy instrument oraz produkować dziwaczne, syntezowane dźwięki. Dzięki wejściu USB podep­niesz go do komputera i wgrasz nowe moduły oraz syntezatory.

Które instrumenty imituje?
Klarnet, flet, obój, saksofon i nie-dmuchaną klasykę, wiolonczelę. A to tylko kilka z 40 preinstalowanych dźwięków. Widzisz te przycis­ki? Stworzono je na podobieństwo saksofonu. Lewą ręką kontrolujesz oktawy, a prawą poszczególne dźwięki.

I mogę zabrać to na zewnątrz, do parku?
Nie zachęcamy cię do tego, ktoś może wziąć cię za kosmitę z futurystyczną bronią dętą w ręku.
Ale możesz, jeśli chcesz – AE-10 ma wbudowany głośnik i można dokupić do niego baterię, która wystarczy na 7 godzin gry. Sugerujemy jednak, byś zabrał instrument do studia, podpiął go do gniazdka i wydobył z niego mocne dźwięki podłączając go do paczki głośników przez złącze mini-jack.

Mogę go kupić?
W przedsprzedaży dostępny jest za 3 259 zł (gear4music.pl), gdy wejdzie do sklepów pod koniec listopada, zapłacisz za niego 3 585 zł.

PODOBNE POSTY

Odpowiedz