Resident Evil 7 radzi sobie w VR

Capcom zaryzykował i zaprojektował nową odsłonę Residend Evil pod obsługę gogli VR. Opłacało się.

Miniony rok miał wprowadzić nas do świata rzeczywistości wirtualnej, niestety ceny sprzętu były zbyt wysokie, a liczba dobrych i zaawansowanych gier VR zbyt mała, aby ta technologia masowo zawitała w naszych domach. Ale w tym roku może to się zmienić, a pierwszym znakiem świadczącym o nadejściu rewolucji VR może być najnowszy Resident Evil 7. Capcom stworzył tę grę zarówno z myślą o osobach grających na klasycznych wyświetlaczach jak i za pośrednictwem gogli VR. Jak się okazało, niemal 10% graczy bawiło się z RE7 w goglach PS VR.

Te dane wyglądają jeszcze lepiej, jeśli przełożymy je na liczbę sprzedanych kopii gry, czyli 921364 egzemplarzy. Prosty rachunek pozwala stwierdzić, że za pośrednictwem PlayStation VR grało aż 87329 osób. Warto także zauważyć, że w tym zestawieniu nie znajdziemy graczy posiadających konkurencyjne gogle pecetowe, HTC Vive oraz Oculus Vive, a to dlatego, że Capcom pozwolił na grę w rzeczywistości wirtualnej wyłącznie posiadaczom sprzętu od Sony. Gdyby gra wspierała pecetowe gogle VR, odsetek osób grających w wirtualnej rzeczywistości mógłby być znacznie wyższy.

Miniony rok nie był najszczęśliwszy dla entuzjastów technologii VR, ale sukces Capcomu może zachęcić innych wydawców do projektowania swoich tytułów z myślą o obsłudze rzeczywistości rozszerzonej.

PODOBNE POSTY

Odpowiedz