Prawdziwy Rolls-Royce w swojej klasie

Testujemy oczyszczacz powietrza Sharp KC-D60EUW.

Za oknem coraz chłodniej, a to oznacza, że lada moment sezon grzewczy ruszy na całego. Jak co roku będziemy zasypywani medialnymi doniesieniami o katastrofalnym stanie powietrza i ogromnej liczbie pyłów i substancji toksycznych w nim zawieszonych. To właśnie wtedy najczęściej zaczynamy myśleć o skutecznej metodzie oczyszczania powietrza i zapewnienie sobie czystego, ale też i bezpiecznego dla zdrowia powietrza w domu. W moje ręce trafił jeden z najbardziej zaawansowanych na rynku oczyszczaczy – Sharp KC-D60EUW. To urządzenie typu 2 w 1 wyposażone dodatkowo w nawilżacz powietrza. Jak Sharp poradził sobie z pełnym smogu warszawskim powietrzem? Zapraszam do lektury.

Budowa i wyposażenie

Urządzenie ma formę eleganckiego prostopadłościanu o łagodnych, lekko zaokrąglonych liniach. W górnej części urządzenia umieszczono czytelny i prosty w obsłudze panel sterujący, a także wyświetlacz informujący o trybie pracy. Odczytamy z niego np. stan systemu jonizującego, wilgotność powietrza, informacje o braku wody czy konieczności wyczyszczenia filtrów. Cała konstrukcja jest bardzo przemyślana i zadbano o najmniejsze detale. Główny wylot powietrza chroniony jest unoszoną elektrycznie klapką – umieszczono ją po to, aby przy wyłączonym urządzeniu do wnętrza nie dostawał się kurz. Pojemnik na wodę (o pojemności 3l) wyposażono w wygodny uchwyt do przenoszenia i bardzo szeroki wlew uławiający manewrowanie pod kranem, ale także umożliwiający dorzucenie kostek lodu i schłodzenie powietrza w domu latem. Miłym dodatkiem są także kółka, dzięki którym w prosty sposób przemieścimy oczyszczasz z miejsca na miejsce czy do innego pomieszczenia.

W komplecie znajdziemy też zestaw filtrów (już zamontowanych w urządzeniu) w skład których wchodzi filtr węglowy, filtr HEPA 13 oraz filtr wody. Tutaj pojawia się pierwsze pozytywne zaskoczenie – Sharp podaje, że przy przeciętnej eksploatacji ich żywotność wynosi aż do 10 lat! To naprawdę sporo i konkurencja ma na tym polu wiele do nadgonienia. Tym bardziej, że tego typu filtry do najtańszych nie należą. Raz na dziesięć lat musimy się liczyć z wydatkiem około 490 zł za główny filtr HEPA. Filtr wodny to około 300 zł, a filtr węglowy to wydatek nieco ponad 200 zł. Oznacza to, że w przypadku Sharpa, w przeliczeniu na jeden dzień pracy, wszystkie filtry kosztują nas zaledwie 27 groszy dziennie.

Oprócz precyzyjnych filtrów, które usuwają z powietrza 99,97% zanieczyszczeń tak małych jak np. pył zawieszony PM2.5, zarodniki grzybów, bakterie, wirusy, benzo(a)piereny, benzeny czy formaldehydy, Sharp wyposażył swoje urządzenie w najbardziej zaawansowany jonizator powietrza – system Plasmacluster. Dzięki niemu pozbędziemy się z powietrza zanieczyszczeń tak małych jak 0,01 mikrona! Warto podkreślić, że nie ma on nic wspólnego z jonizatorami czy też ozonatorami spotykanymi w tańszych konstrukcjach. Ich skuteczność jest po prostu niewielka, gdyż wygenerowane w prosty sposób jony tracą swoje właściwości już po krótkiej chwili. System opracowany przez Sharpa wytwarza klastry zbudowane z cząsteczki wody oraz dodatnich i ujemnych jonów. Ich trwałość jest wysoka, dzięki czemu swobodnie krążą po całym pomieszczeniu docierając w trudno dostępne miejsca. Żadne inne urządzenie nie jest w stanie poradzić sobie z roztoczami żyjącymi wszczelinach kanap czy w zakamarkach dywanu. Tylko klastry zbudowane z tzw. ciężkich aerojonów są w stanie swobodnie docierać w najodleglejsze zakątki domu. Ich skuteczność jest tak duża, że udowodniono badaniami, iż są w stanie zmniejszyć ryzyko infekcji już po ekspozycji np. na wirusa. W całkowicie bezpieczny dla naszego zdrowia sposób uszkadzają strukturę wirusa, jednocześnie pozostając całkowicie obojętnymi dla człowieka.

Czujniki czujnikom nierówne, tak samo jak nawilżacz nawilżaczowi. Sharp wyposażył model KC-D60EUW w system współpracujących ze sobą czterech niezależnych czujników. Dzięki temu urządzenie jest w stanie zareagować nie tylko na spadek wilgotności i obecność alergenów, ale także wykryć nawet najmniejsze cząstki pyłów zawieszonych – coś, czego nie potrafi zdecydowana większość innych oczyszczaczy. Wykrycie nawet minimalnego skażenia sprawi, że Sharp KC-D60EU od razu podejmie odpowiednie działania i uzdatni powietrze. A jak przebiega oczyszczanie? Poprzez połączenie zaawansowanego systemu pasywnego (w oparciu o system filtrów) oraz aktywnego, w oparciu
o generator jonów. W przypadku nawilżacza tańsze konstrukcje pozwalają nam ustawić wilgotność, które urządzenie będzie starało się utrzymać.
U Sharpa jest inaczej. Wilgotność i nasz komfort jest ściśle powiązana z temperaturą otoczenia. Inną wilgotność potrzebujemy przy 19 stopniach, a inną przy 30. Sharp to analizuje i samodzielnie koryguje parametry.

Jedyne, czego mi zabrakło na wyposażeniu, to pilot zdalnego sterowania albo aplikacja na smartfona pozwalające sterować pracą urządzenia. Sharp jest jednak znany z tego, że słucha głosu swoich klientów, niewykluczone zatem, że kolejna odsłona KC-D60EUW będzie już w niego wyposażona (moja uwaga: Sharp nie wyposaża swoich urządzeń w piloty ponieważ w trybie inteligentnym są przystosowane do pracy 24h/365 dni w roku).

Sharp KC-D60EUW w praktyce

Instalacja i uruchomienie urządzenia są banalnie proste. Całość sprowadza się do wyciągnięcia go z pudełka, zdjęciu ochronnych folii z filtrówi nalaniu wody. Panel sterowania pozwala wybrać tryb pracy – np. oczyszczanie, oczyszczanie i nawilżanie, a także określić prędkość pracy. W zdecydowanej większości wystarczy tryb automatyczny, który błyskawicznie reaguje na zwiększony poziom zanieczyszczeń. Otwarcie balkonu czy uchylenie okna (mieszkam w pobliżu obwodnicy Warszawy) sprawiało, że urządzenie w ciągu sekundy wykrywało zwiększony poziom zanieczyszczeń i zwiększało wydajność i prędkość oczyszczania. Kiedy Sharp KC-D60EUW uznał, że jakość powietrza wróciła do normy, wracał do bardzo cichej i spokojnej pracy. Na tyle cichej, że spokojnie można ustawić urządzenie w sypialni i to tuż koło łóżka. Zapalenie papierosa kilka metrów od urządzenia? Tuż po tym włączał się czerwony alert na wyświetlaczu, a urządzenie z maksymalną mocą oczyszczało powietrze z zapachu i toksycznych związków. Na tyle skutecznie, że osoby niepalące wchodząc do domu nigdy nie wyczuły zapachu dymu tytoniowego. Jedyne z czym Sharp miał problem to czosnek.

Pewnego dnia gotowałem z dużą ilością podsmażanego czosnku (jak mocny jest to aromat każdy pewnie wie) i tutaj już nie poszło tak łatwo. Usunięcie zapachu trwało dość długo i nawet po kilku godzinach czuć go było w mieszkaniu. Natomiast urządzenie bez problemu poradziło sobie z zapachem spalenizny.

Nie mam profesjonalnych urządzeń do pomiaru ilości pyłów zawieszonych czy też stężenia bezno(a)pirenu, jednak subiektywne odczucie czystości powietrza było spore. Choćby wtedy, kiedy wracałem po całym dniu do domu. Zazwyczaj przy zamkniętych już oknach powietrze było ciężkie i niekoniecznie najświeższe. Przy oczyszczaczu Sharpa było świeże i bez żadnych nieprzyjemnych aromatów.

Zamiast odkurzacza!

Sharp wyposażył swoje urządzenie w tryb podwyższonej czułości, który przydatny będzie przede wszystkim alergikom i osobom z chorobami układu oddechowego. Wówczas urządzenie podwyższa próg czułości czujników i reaguje jeszcze szybciej. Ja natomiast odkryłem, że użycie tego trybu (lub manualne ustawienie wyższych obrotów) pozwala mi się nieco polenić. Okazało się bowiem, że KC-D60EUW znacząco redukuje ilość kurzu w domu. Jest to widoczne na tyle, że w miejscach, w których po tygodniu normalnie odłożyłaby się już jego warstewka, nie było go praktycznie wcale. Pomyślcie jaka to wygoda, kiedy spada z was jeden z nudnych i żmudnych obowiązków!

Podsumowanie

Sharp KC-D60EUW to prawdziwy Rolls-Royce w swojej klasie i jeden z najlepszych, jeśli nienajlepszych oczyszczaczy powietrza dostępnych w Polsce. O tym, jak skuteczne są zastosowane w nim rozwiązania może świadczyć choćby fakt, że identyczne (tylko, że w skali makro) montuje się szpitalach i placówkach służby zdrowia, aby chronić pacjentów i pracowników przed rozprzestrzenianiem się wirusów oraz bakterii. Moje domowe testy pokazały, że obok tego czego nie widać gołym okiem, produkt japońskiej firmy ma wiele innych zalet jak skuteczne usuwanie zapachów, nawilżanie czy eliminacja kurzu. Z czystym sumieniem można polecić ten produkt każdemu, kto chce mieć czyste, świeże i zdrowie powietrze w swoim domu.

PODOBNE POSTY

Odpowiedz