Pizzowóz z prawdziwego zdarzenia

Mogłoby się wydawać, że dostarczenie pizzy to nic trudnego. Tymczasem amerykański Dominos wynosi tę czynność do rangi sztuki.

No dobrze, z tą sztuką to może trochę przesadzamy, ale to, co zrobili amerykańscy mistrzowie zapiekanych placków, zasługuje na słowa uznania. Firma Domino’s Pizza wypuści na drogi zmodyfikowane samochody Chevy Spark, które zostaną przystosowane do transportowania gorącej pizzy.

Chevy DXP będą pojazdami jednoosobowymi, przednie siedzenie pasażera zastąpiono w nich lodówką na przechowywanie napojów a tył przerobiono na wielki piec, którego zadaniem będzie utrzymanie odpowiedniej temperatury pizzy aż do momentu dostarczenia go do klienta. W takim aucie można przewieźć aż 80 placków, a to znaczy, że jeden dostawca może obsłużyć znacznie więcej klientów niż dotychczas.

W pilotażowym programie weźmie udział 100 samochodów DXP, które rozwiozą placki po 25 miastach w Stanach Zjednoczonych. Jeśli pomysł przyjmie się, nie zdziwimy się, gdy tradycyjne pizzerie odejdą do lamusa; firmie wystarczy jedna fabryka na całe miasto i kilku kierowców, którzy będą rozwozić tysiące gorących pizz każdego wieczoru.

PODOBNE POSTY

Odpowiedz