Pierwsze wrażenie – Alcatel Shine Lite

Coraz częściej smartfony klasy budżetowej nie ustępują wzornictwem produktom klasy premium.

Przez ostatnie kilka lat smartfony zmieniły się diametralnie. Kiedyś budżetowe telefony były powolnymi, okrojonymi z wielu funkcji urządzeniami. Dziś różnice między poszczególnymi półkami cenowymi zatarły się tak bardzo, że nie raz tańsze telefony wyglądają znacznie lepiej niż te kilkukrotnie droższe.

Podczas projektowania smartfona Alcatel Shine Lite postawiono sobie za cel stworzyć nadzwyczaj stylowy i funkcjonalny sprzęt, który będzie zachwycał zarówno wyglądem, jak i swoimi możliwościami, a przy okazji będzie dostępny w bardzo atrakcyjnej cenie. Czy udało się to osiągnąć?

Shine Lite - Prime Black_side right V1.0

Zacznijmy od tego, co od razu rzuca się w oczy. Słowo Shine nie bez powodu znalazło się w nazwie tego telefonu. Obudowę wykonano z solidnego metalu oraz wytrzymałego szkła, które chroni zarówno przód jak i tył urządzenia. Telefon lśni się niesamowicie, co ma swoje dobre i złe strony – szklana tafla wygląda fenomenalnie, ale zachowuje się jak magnes na odciski palców. Warto od razu włożyć telefon do (znajdującego się w zestawie), aby ograniczyć brudzenie się obudowy. Shine jest też dość śliski, korzystanie z futerału zminimalizuje ryzyko wyślizgnięcia się telefonu z ręki.

Screenshot_20161222-133651

Mimo iż to telefon za 749, nie poskąpiono w nim najnowszych rozwiązań technologicznych. Z czterordzeniowym układem wspartym 2 GB pamięci RAM pracuje płynnie i sprawnie, aplikacje odpalają się szybko i pracują bardzo wydajnie. Shine poradzi sobie także z odpalaniem najbardziej wymagających . Z mniej wymagającymi tytułami radzi sobie bezbłędnie.

Shine Lite - Prime Black_left V1.0

Wróćmy jednak do podzespołów – z tyłu obudowy umieszczono czytnik linii papilarnych, który posłuży do odblokowywania ekranu oraz odpalania predefiniowanych aplikacji. Zapisz kilka wzorów biometrycznych i przypisz do nich dowolny program, a kiedy przy wygaszonym ekranie odczytasz dany odcisk, telefon automatycznie uruchomi wskazaną aplikację Przy okazji warto wspomnieć o aplikacji Safebox, skrytce na pliki, do których dostęp ma wyłącznie właściciel telefonu. Aby się do niej dostać, należy skorzystać z czytnika linii papilarnych. Takie zabezpieczenie zagwarantuje, że osoby postronne nie będą miały dostępu do poufnych danych.

Screenshot_20161222-153547

Miłym zaskoczeniem jest także obecność diody LED przy przednim aparacie do selfie. Do fotografowania w nocy będzie jak znalazł. Główny aparat wygląda równie interesująco – oprócz intuicyjnego interfejsu znajdziesz tam jedną opcję, która zasługuje na szczególne wspomnienie, tryb zdjęć dzielonych.

IMG_20161222_150203

Odpal go, wybierz schemat zdjęć, a następnie wykonaj kilka fotografii, a aparat automatycznie złoży je w jedno zdjęcie.

Screenshot_20161222-150153

Edytor fotek jest równie przyjemny w użyciu, znajdziesz tam wszystkie najprzydatniejsze narzędzia – od filtrów artystycznych począwszy, poprzez selektywną edycję kontrastu, jasności czy nasycenia, na winietowaniu i dodawaniu ramek skończywszy.

Screenshot_20161222-133109

Jeśli zaś idzie o sam system operacyjny, to nie można mu nic zarzucić. Bazuje na klasycznym interfejsie Androida z przewijanym menu i nie wykorzystuje zbędnych, spowalniających system wodotryskach

Screenshot_20161222-142147

Jednej funkcji chciałbym poświęcić dłuższą chwilę. Tryb ekstremalny, bo o nim tu mowa, to rzecz której brakuje mi w wielu smartfonach. Kiedy poziom baterii spadnie do poziomu 5%, Shine Lite sugeruje wyłączenie większości funkcji i korzystanie wyłącznie z możliwości wysyłania SMS-ów oraz prowadzenia rozmów telefonicznych. Telefon dba o baterię także w trakcie instalacji nowych aplikacji, pytając o to, czy może sama uruchamiać się w tle. Dzięki temu przy starcie systemu uruchomią się tylko najbardziej potrzebne programy, co bezpośrednio przełoży się na wydłużenie żywotności baterii.

Większość smartfonów ma funkcję oszczędzania energii, ale tryb ekonomiczny jest czymś więcej – zamienia twój superwydajny smartfon w prosty telefon, dzięki czemu bateria wytrzyma jeszcze kilka dodatkowych godzin, zanim nie podłączysz Alcatela do

W swojej kategorii cenowej Shine Lite wypada świetnie, jest może nieco cięższy od konkurentów, ale wzornictwem nawiązuje walkę z urządzeniami kilkukrotnie droższymi. Wygląda jak telefon klasy premium, ma czytnik linii papilarnych i kosztuje 749 złotych. Sprawdzi się w każdych rękach.

Specyfikacja

Ekran 5,0”, 720p, IPS
Procesor czterordzeniowy. MT6737
RAM 2 GB
Pamięć 16 GB
System Android 6.0
Bateria 2460 mAh
Łączność GPS, Bluetooth, micro SD
Wymiary 141,5×71,2×7,45 mm, 156 g

PODOBNE POSTY

Odpowiedz