Philips 55POS9002 – lśniąca piękność

Lubimy Ambilight, technologię podświetlania ściany za telewizorem. Ale to OLED-y, 4K i HDR kochamy najbardziej. Na szczęście ten model ma to wszystko. Postanowiliśmy sprawdzić, czy warto zainwestować 6999 zł w tego OLED-a.

Do niedawna telewizory należały do najnudniejszych gadżetów w naszych domach, pierwszego miejsca na podium ustąpiły jedynie koszom na śmieci działającym na baterie. Na szczęście pojawiła się święta trójca, która zrewolucjonizowała branżę telewizyjną: Netflix, OLED i 4K. Czy ten Philips może zaoferować coś jeszcze lepszego? Owszem, autorski pokaz świetlny.

Widzisz, 55POS9002 to pierwszy OLED korzystający z technologii Ambilight od Philipsa, czyli LED-owych pasków podświetlających ścianę za telewizorem tak, aby obraz wylewał się z ramek ekranu. Jeszcze nie jesteś przekonany? Zatem odpal na nim Blade Runnera 2049 i przygotuj się na opad szczęki. Już nigdy nie będziesz chciał wrócić do starego telewizora.

Najlepsze w tym Philipsie jest to, że nawet jeśli wyłączysz Ambilight, i tak zapewni ci olśniewające wrażenia wizualne. Wszystko dzięki zastosowaniu matrycy, która doskonale radzi sobie z odwzorowywaniem kolorów w trybie HDR. Chwilami mamy wrażenie, że filmy wyglądają lepiej niż na znacznie droższym Sonym KD-55A1. Czy jest to ten model, który strąci naszego faworyta na podium telewizorów? Przewróć stronę, skąp się w jego blasku i sam odpowiedz na to pytanie.

Cienki grubas

Sama matryca jest ultracienka, jak przystało na OLED-a, ale zgrubienie z elektroniką jest dość masywne, przez co model odstaje od ściany znacznie bardziej niż konkurencja.
Na pierwszy rzut oka może wyglądać zupełnie zwyczajnie. Do czasu,
aż postanowisz go włączyć…

Domowe fajerwerki

Obraz wydaje się niezwykle rzeczywisty, a obiekty i postaci zdają się wypływać z ekranu, zupełnie tak, jakbyś oglądał je na telewizorze z funkcją 3D. A kolory? Na wszystkich bogów sztuki filmowej… są niesamowicie soczyste i głębokie.

Filmy sprzed lat

Wspaniała OLED-owa matryca czyni z niego jeden z najlepszych telewizorów do oglądania treści 4K HDR, ale zaskakująco dobrze radzi sobie z filmami 1080p. Kolory są odpowiednio wyważone i bardzo naturalne, obraz dobrze oddaje to, co zarejestrowała kamera.

Gdzie te aplikacje?

Inteligentne telewizory powinny dawać dostęp do wielu serwisów strumieniujących. Philips 55POS9002 mógłby być pod tym względem bogatszy. Brakuje takich aplikacji jak Filmbox, HBO GO czy Player.pl. Na szczęście Netflix działa tak, jak powinien: szybko i sprawnie.

Przyzwoite brzmienie

To nie jest jeden z telewizorów wyposażonych w zintegrowany soundbar, ale brzmi bardzo przyzwoicie. Dźwięk jest mocny i klarowny, a w trybie symulacji surround nabiera przyjemnej dla ucha głębi charakterystycznej dla zestawów 2.1.

Filmy w kinowej jakości

Philips 55POS9002 oferuje mnóstwo predefiniowanych ustawień obrazu. Zobacz, co zrobić, aby w pełni wykorzystać potencjał tego telewizora:

Podstawy. Na początek rekomendujemy korzystanie z trybu Film dla wszystkich treści o standardowym zakresie dynamiki (SDR) oraz z Film HDR w przypadku, cóż, treści obsługujących HDR.

Wyostrz obraz. Następnie podbij ostrość o kilka punktów, zmień temperaturę kolorów na Normalną i wyłącz tryb upłynniania obrazu. Upewnij się także, że czujnik oświetlenia jest wyłączony.

Nie przesadź. W trybie Film obraz będzie wyglądał najlepiej, kiedy Kontrast ustawisz na poziomie Normalnym, Redukcję usterek MPEG obniżysz do minimum i wyłączysz opcję skalowania HDR.

Dopasuj go do siebie. Każdy z nas inaczej odbiera wyświetlany obraz, dlatego potraktuj te wytyczne jako dobre rady. Poeksperymentuj z ustawieniami i znajdź takie, które najbardziej przypadną ci do gustu.

Zdaniem Stuffa

Spodziewaliśmy się, że będzie to dobry telewizor. Co prawda matryca nie jest żadną innowacją, wyprodukowało ją LG, za to Ambilight działa wyśmienicie. Szczerze? Myśleliśmy, że dostaniemy do testów kolejnego typowego OLED-a… a on miło nas zaskoczył. Inżynierowie Philipsa jakimś cudem sprawili, że matryca pracuje lepiej niż w telewizorach od LG. Nawet bez Ambilighta zasłużyłby na miano jednego z najlepszych telewizorów na rynku.

Odpowiedz