Nemo to dron do nagrywania filmów 4K pod wodą

Poznaj nową (lepszą) żółtą łódź podwodną.

Przyzwyczailiśmy się do tego, że mówiąc o dronach mamy na myśli pojazdy latające, ale Nemo (od 799 $) nie powstał po to, aby wzbić się w powietrze, to sprzęt do eksplorowania oceanów. Zamontowano w nim cztery silniki sterujące, dzięki czemu pływa stabilniej niż większość konkurentów, a matryca zdolna do robienia zdjęć w rozdzielczości 15 Mpx oraz nagrywania filmów w 4K czyni z niego idealnego podwodnego fotografa. Pojazd wyposażono w mocne lamy LED do doświetlania ujęcia (oraz przypadkowego oślepiania ryb, które nieświadomie spojrzą się wprost w ich stronę). Ten poszukująco-oślepiający dron może zejść na głębokość do 100 metrów i pływać bez przerwy do trzech godzin. Nie zabrakło także wzmocnionego kabla, który zapobiegnie zgubieniu sprzętu na dnie morza – oraz pozwoli śledzić w czasie rzeczywistym to, co widzi Nemo. Do jego obsługi można wykorzystać telefon albo gogle wirtualnej rzeczywistości, aby w pełni zanurzyć się w podwodnym świecie i na własnej skórze przekonać się, jak mogłoby wyglądać spotkanie z rekinem-ludojadem.

Odpowiedz