Na nowe karty od Nvidii jeszcze sobie poczekamy

Miały pojawić się lada moment, a na razie myślą o nich wyłącznie gracze.

W ostatnich miesiącach w sieci pojawiło się wiele plotek i spekulacji na temat nowych kart graficznych od Nvidii. Najbardziej optymistyczni komentatorzy twierdzili, że sprzęt ten może pojawić się na rynku już w pierwszej połowie czerwca, dlatego wiele osób z niecierpliwością wyczekiwało targów Computex, licząc na to, że to tam Nvidia ujawni kolejną generację GeForce’ów. Podczas targów doczekaliśmy się informacji ze strony prezesa firmy na temat nowej generacji, jednak nie takich, na jakie czekaliśmy Jensen Huang twierdzi, że na kolejnego GeForce’a dla graczy przyjdzie nam jeszcze długo poczekać.

Słowa Huanga z pewnością nie spotkają się z przychylnością graczy, którzy za dwuletnie karty graficzne z najwyższej półki wciąż muszą płacić horrendalne kwoty. Ceny podzespołów windują kopalnie kryptowalut, które masowo skupują topowe karty graficzne do swoich koparek, napędzając tym samym ich sprzedaż. Nvidia nie ma powodu, aby szybko wprowadzać nową generację GPU, skoro stara sprzedaje się na pniu. A że cierpią na tym gracze? Cóż, w tej branży zarobek jest najważniejszy, a firma nijak nie może zweryfikować, do kogo trafiają jej karty ani zabronić sprzedawania podzespołów właścicielom kryptowalutowych kopalni.

Nie oznacza to jednak, że korporacja nie pracuje nad nowym sprzętem. Pod koniec roku światło dzienne ujrzała zapowiedź karty Titan V opracowanej na nowatorskiej architekturze Volta. Nie jest to jednak sprzęt przeznaczony na rynek konsumencki – ten model kosztuje 13200 złotych i stworzono go z myślą o wykorzystaniu w jednostkach pracujących ze sztuczną inteligencją. Co prawda gracze prędzej czy później doczekają się nowej generacji kart z serii GeForce 11xx, ale na razie firma nie chce zdradzić, kiedy to nastąpi.

Źródło

PODOBNE POSTY

Odpowiedz