Muzyka płynąca z krążka

Poznaj najmniejszy głośnik stworzony przez Bang&Olufsen. Choć wygląda dość niepozornie, skrywa w sobie spory potencjał.

Bang&Olufsen Play Beoplay A1? Wiem, co to jest! To taka piłka, tylko do hokeja!
Gratulujemy wyobraźni, ale tym razem poniosła cię zbyt daleko. Tak, ten niewielki krążek zmieści się w dłoni, ale nie ma nic wspólnego z krążkiem hokejowym. Pod tą elegancką, aluminiową obudową skrywa się ultraprzenośny głośnik zaprojektowany z myślą o użytkownikach szukających wytrzymałego sprzętu grającego, który mogą zabrać w każdą podróż. Beoplay A1 zachwyca nie tylko swoim kompaktowym rozmiarem, ale także jakością reprodukowanego dźwięku.

Nie wierzę, że to może dobrze brzmieć.
Wciąż słuchasz muzyki na przerośniętych, peerelowskich kolumnach? Czas pójść z duchem czasu i zawierzyć nowym technologiom. Beoplay A1 zaprojektowali specjaliści z firmy o 90-letnim doświadczeniu w branży muzycznej, dlatego nie masz podstaw, aby martwić się o jakość dźwięku. Głośnik poradzi sobie ze stworzeniem 360-stopniowej sceny muzycznej o mocnym i czystym brzmieniu oraz głębokich, mięsistych basach. Nie spodziewałbyś się, że coś tak malutkiego może być aż tak donośnie.

Świetnie, ale dźwięk to nie wszystko. Umie coś jeszcze?
Oczywiście. Zacznijmy od tego, ze wyposażono go w pojemną baterię 2200 mAh oraz inteligentny wzmacniacz z adaptacyjnym zarządzaniem mocą, który pobierze dokładnie tyle energii, ile potrzebuje. Dzięki temu głośnik będzie grał znacznie dłużej, niż konkurencyjne urządzenia – w pełni naładowana bateria pozwoli cieszyć się muzyką nawet przez 24 godziny. Równie sprytnie działa przycisk nawiązywania połączenia – naciśnij go, a nie tylko sparujesz się z ostatnio używanym urządzeniem, natychmiast odpalisz ostatni utwór, który na nim odtwarzałeś. To dopiero początek, inżynierowie B&O twierdzą, że w przyszłości przycisk zyska nowe funkcje.

PODOBNE POSTY

Odpowiedz