Miesiąc z Fitbit Charge 2

Nowa opaska sportowa chce zmienić twoje życie dzięki zaawansowanej analizie aktywności oraz powiadomieniom. Tom Morgan sprawdził, czy to prawda.

Jak wygląda idealna opaska sportowa? Znalezienie takiej, która przypasuje każdemu, jest trudniejsze niż zrobienie w ciągu dnia tylu kroków, ile robi maratończyk. Fitbit Charge HR prawie tego dokonał, nadszedł czas na jego następcę. Charge 2 podnosi poprzeczkę: ma duży ekran i zna kilka fitnessowych sztuczek. Korzysta nawet z kilku rozwiązań z inteligentnych zegarków.

Dzień 1

Już na początku zaskoczy cię cena opaski – jak na to, co oferuje, nie kosztuje zbyt wiele. Zaprojektowano ją tak, by działała w tle twojego życia, a tym co najbardziej przykuje twój wzrok jest czarno-biały ekran OLED. Jest czterokrotnie większy niż absurdalnie prosty ekran oryginalnego Charge, dlatego odczytanie powiadomień będzie znacznie łatwiejsze.

Jest tu tylko jeden przycisk, którym przełączysz się między ekranami. Główny pokazuje czas oraz liczbę kroków wykonanych danego dnia, a na kolejnych znajdziesz informacje o spalonych kaloriach, pokonanych piętrach, przebytym dystansie oraz całkowitej aktywności w trakcie dnia.

Unieś nadgarstek, a ekran rozświetli się – choć zrobi to nieco ślamazarnie. Jeśli chcesz, wybudzisz go także naciśnięciem guzika. Wyświetlacz jest czytelny w każdych warunkach, nawet przy ostrym świetle.

Dzień 7

Charge 2 jest tak wygodny, że mogę nosić go bez przerwy.  Ale jeśli chcesz, by pulsometr poprawnie zmierzył puls, lepiej ściągnij mocniej pasek, w przeciwnym razie pomiar nie będzie dokładny. Warto zauważyć, że czujnik działa nieustannie, cały czas mierzy tętno spoczynkowe  i monitoruje przebieg treningu, gdy włączysz go przytrzymując przycisk. Opaska wie, kiedy biegasz  i jeździsz na rowerze, dlatego automatycznie rozpocznie śledzenie tych aktywności.

Monitor snu jest bardzo precyzyjny, zarejestrował nawet moją sobotnią drzemkę. Szkoda, że ekran w nocy świeci tak jasno i nie można go ściemnić. Jeśli śpisz płytko, poblask może cię obudzić – a Fitbit zarejestruje to i prześle dane do smartfona, byś rano przekonał się, jak źle ci się spało.

detail

Dzień 11

Fitbit twierdzi, że Charge 2 działa przez pięć dni. To prawda, kilka razy zabrałem go na siłownię i ciągle mierzyłem puls, przetrwał prawie tydzień. Naładowanie go zajmuje tylko 20 minut. Irytuje za to brak wskaźnika baterii na opasce: sprawdzaj tę informację w aplikacji, jeśli nie chcesz, żeby Charge 2 rozładował się w najmniej odpowiednim momencie.

Dzień 16

Przebiegłem dwa długie dystanse, opaska doskonale zmierzyła moją aktywność. Krokomierz jest dokładny, a pulsometr działa tak sprawnie jak znacznie droższa hybryda zegarka oraz opaski piersiowej. Niestety, zabrakło modułu GPS, musisz korzystać z tego w telefonie. Niestety, opaska nie radzi sobie zbyt dobrze z treningami interwałowymi, często pokazuje pomiary zbyt późno.

Charge 2 zna za to sztuczki zwane Cardio Fitness Level. Podaj swój wiek, wzrost, wagę i puls, a porówna je z twoimi rówieśnikami, aby pokazać, jak twoja sprawność wypada na ich tle. W aplikacji znajdziesz także wykresy spalania tłuszczu oraz pulsu– ale czy to są funkcje, których szukają początkujący użytkownicy opasek sportowych?

fitbit_charge_2_screenshot_circuit_training

Dzień 22

Fitbit nie rozprasza co chwilę powiadomieniami – w żadnym wypadku nie można nazywać go smartwatchem. Informuje o rozmowach, wiadomościach i wydarzeniach z kalendarza, ale nie pozwala na żadną interakcję. Nie współpracuje też z apkami firm trzecich – zapomnij o Facebooku, Instagramie czy WhatsApp.

Jest jeszcze jeden typ powiadomień, znienawidzony przez kanapowców. Jeśli w ciągu godziny nie zrobisz co najmniej 250 kroków, Charge 2 wypomni ci to. Domaganie się zwiększenia aktywności, gdy od godziny stoisz w korku, może być irytujące.

Dzień 30

Charge 2 to stylowa hybryda, której jeszcze trochę brakuje do profesjonalnych zegarków sportowych. Jest zbyt prosta dla zawodowców, którzy szukają wodoodpornego sprzętu z wbudowanym GPS-em.

Ale ci, którzy biegają w maratonach, noszą znacznie droższe  i bardziej zaawansowane urządzenia. Dla nas, śmiertelników,  takie opaski jak Charge 2 w zupełności wystarczą, żeby poprawić kondycję i nie zamienić się  w kanapowego grubaska.

Odpowiedz