Microsoft też chce wspierać szyfrowanie danych

Microsoft będzie wspierał rozwiązania biometryczne w swoich urządzeniach mobilnych. Na pierwszy ogień idą czytniki linii papilarnych.

Smartfony z Windowsem Phone są jak białe kruki: wielu o nich słyszało, niewielu miało je w rękach. W ostatnim kwartale słuchawki z linii Lumia trafiły tylko do 2,3 miliona użytkowników, co nie wróży świetlanej przyszłości Windowsowi 10 na urządzeniach mobilnych.

Windows nie cieszy się zbyt dobrą opinią wśród użytkowników, choć wciąż jest najpopularniejszym systemem komputerowym na świecie. Przynajmniej na platformach stacjonarnych, gdyż na rynku urządzeń mobilnych praktycznie nie istnieje. Przez lata Windows Mobile był tak skostniały i przestarzały, że nie był w stanie przebić się do głównego nurtu. Po aferze podsłuchowej z NSA w roli głównej szansa na to, że ktoś zechce porzucić dziurawego Androida lub ograniczonego iOS-a na rzecz przestarzałego i niezabezpieczonego Windowsa Phone była niska zeru. Przedstawiciele Microsoftu liczą na to, że wprowadzenie czytnika linii papilarnych przyciągnie do Windowsa 10 Mobile użytkowników, którzy do tej pory obawiali się o bezpieczeństwo swoich danych przechowywanych na tej platformie.

Firma planuje pokazać pierwsze „bezpieczne” telefony z Windowsem na pokładzie już tego lata. Ich głównym zabezpieczeniem będzie czytnik linii papilarnych, ale nie można wykluczyć, że firma zdecyduje się też na wprowadzenie innych systemów zabezpieczeń, np. narzędzia do rozpoznawania twarzy współpracującego z aplikacją Windows Hello.

Microsoft powoli zaczyna odrabiać straty do konkurencji i zauważa, że ochrona biometryczna jest już standardem na rynku mobilnym. Teraz jeszcze trzeba przekonać klientów, że warto porzucić sprawdzonego Androida czy iOS-a, a to nie będzie łatwym zadaniem.

PODOBNE POSTY

Odpowiedz