Maszynka Hydro Connect 5 – problem podrażnień po goleniu zlikwidowany

Autor 01/08/17 Gadżety Jeden komentarz

Żyletka, golarka elektryczna, brzytwa czy klasyczna maszynka. Czym i jak się golić, aby twarz zawsze wyglądała tak, jakby dbał o nią zawodowy golibroda? Specjaliści od Wilkinsona twierdzą, że znaleźli odpowiedź na to pytanie.

Golenie nie należy do najprzyjemniejszych czynności. Częste zacięcia, bolesne podrażnienia i ostrza nie radzące sobie z trudno dostępnym zarostem. Wszystko to czasami doprowadza do istnej furii. Niestety, większość z nas nie ma tyle czasu oraz funduszy, aby każdego ranka meldować się u pobliskiego golibrody, albo co i rusz zmieniać rączki do maszynek w celu wypróbowania innych ostrzy. Nie oznacza to jednak, że nie możemy golić się jak profesjonaliści w domowym zaciszu.

Firma Wilkinson Sword twierdzi, że znalazła sposób na nasze problemy, a jest nim maszynka Hydro Connect 5, która ma sprawić, że golenie będzie dużo przyjemniejsze niż dotychczas.

Nie mogliśmy przejść obojętnie obok tych słów. W końcu każdy z nas nie raz klął, gdy tuż przed ważnym spotkaniem zaciął się w trakcie pospiesznego golenia, albo musiał wyrzucić maszynkę z dobrym ostrzem, tylko dlatego, że pasek nawilżający nie nadawał się już do użycia.

Zebraliśmy cały męski zespół redakcyjny i przez tydzień goliliśmy się wyłącznie przy użyciu maszynek Hydro Connect 5. Co z tego wynikło?

MIŁY POCZĄTEK

Już na wstępie firmie należą się słowa uznania – projektanci przewidzieli, że każdy z nas może przywiązać się do swojej rączki. Dlatego zaprojektowali uniwersalne łączenie swoich wkładów, które pasują nie tylko do rączki Hydro Connect 5, ale także do wszystkich rączek konkurencyjnej marki Gilltte Fusion.  Niezależnie od tego, czym się golisz, nie musisz inwestować w nową rączkę, jeśli chcesz sprawdzić, jak poradzi sobie Hydro Connect 5. Dobry początek, ale to testy na żywych, redakcyjnych organizmach miały zadecydować o ostatecznym werdykcie.

REWOLUCYJNE NAWILŻENIE

Tym co wyróżnia tę maszynkę systemową od konkurencji jest innowacyjny system nawilżający. Producent zrezygnował z klasycznych pasków na rzecz pojemnika z żelem nawilżającym, który uwalnia się pod wpływem wody. Dzięki takiemu zabiegowi ostrze posłuży nam znacznie dłużej – klasyczne paski nawilżające już po kilku goleniach wysychają i nie są w stanie prawidłowo nawilżyć skóry. Musimy wtedy wymieniać wkłady, nawet jeśli ostrza są dalej sprawne. Żel z hydropojemnika długo utrzymuje się na powierzchni skóry, dzięki czemu ta pozostaje nawilżona nawet do godziny po goleniu. Żaden pasek tego nie potrafi.

ARCHITEKT ZAROSTU

Ciekawie prezentuje się także pięć ostrzy Ultra Glide z systemem ochrony skóry Skin Guards, który pomaga zredukować podrażnienia i zaczerwienienia. Ten nowatorski system wygładza skórę, dzięki czemu nie wchodzi ona pomiędzy ostrza i jest chroniona przed zacięciami. Po goleniu skóra jest nawilżona i idealnie gładka oraz niepodrażniona. To rzadkość wśród domowych barberów.

Na szczególną uwagę zasługuje rozwiązanie niespotykane w żadnych innych maszynkach tego typu, czyli uchylny trymer. Jeśli chcemy ogolić się w trudno dostępnych miejscach, wystarczy odchylić pojemnik z żelem nawilżającym, aby w pełni odsłonić wszystkie ostrza i precyzyjnie wygolić uciążliwy zarost. Nie musisz obawiać się, że pojemnik przeszkodzi ci w dokładnym wygoleniu wąsika, baczków lub innych ciężko dostępnych miejsc.

Wszystko to sprawia, że skóra po goleniu jest nawilżona i bez podrażnień, a samo golenie było prostsze, szybsze i przyjemniejsze. Ponadto, zbiornik nawilżający wystarczy na znacznie dłużej niż klasyczne paski. Świetnie sprawdza się także system ochrony skóry Skin Guards, dzięki czemu nie zacięliśmy się nawet wtedy, gdy goliliśmy się w dużym pośpiechu.

Dla osób wciąż nieprzekonanych idealnym rozwiązaniem jest kompatybilność z rączkami Gillette Fusion – dzięki temu wielu z nas mogło wypróbować wkład bez kupowania dodatkowej rączki.

ZDANIEM STUFFA

Wydajny pojemnik nawilżający, uchylny trymer, precyzyjne ostrza z technologią Skin Guards oraz uniwersalne złącze, pozwalające wypróbować ostrza bez zmiany rączki – tak wielu nowości w jednej maszynce nie było od dawna. Firma Wilkinson Sword udowodniła, że mimo wielu dostępnych wariantów, można zaprojektować coś, czego jeszcze nie było.

NAJCZĘSTSZE BŁĘDY DOMOWEGO GOLIBRODY

  • Zbyt wczesne golenie się. Nie sięgaj po maszynkę tuż po obudzeniu się. Skóra twarzy potrzebuje kilkunastu minut, aby zeszła z niej poranna opuchlizna.
  • Używanie tępych maszynek. Zużyte ostrza są najczęstszym powodem podrażnień i zacięć przy goleniu. Pamiętaj o tym, aby regularnie wymieniać wkłady.
  • Zbyt długie pociągnięcia. Nawet najlepsza maszynka podrażni skórę, jeśli będziesz golić się zbyt szybko. Wykonuj wolne i krótkie pociągnięcia, aby tego uniknąć.
  • Używanie niewłaściwych kosmetyków. Woda po goleniu z alkoholem podrażnia skórę, podobnie jak produkty zawierające mentol. Unikaj tych składników.

 

PODOBNE POSTY

Join the discussion Jeden komentarz

Odpowiedz