LG V30 może zrobić piorunującą karierę

Nikogo nie dziwi to, ze pod koniec roku zadebiutuje kolejny LG z serii V. Zaskakiwać mogą za to jego możliwości.

Jakoś tak się utarło, że to LG z serii G uważa się za ikoniczne i najlepsze smartfony od tego producenta. Problem w tym, że od kilku lat to seria V (modele V10, V20) jest tą najbardziej innowacyjną, to na niej LG eksperymentuje z nowymi funkcjami. Nie inaczej jest w przypadku modelu V30, który oficjalnie zadebiutuje 31 sierpnia i będzie jednym z najważniejszych produktów od LG prezentowanych w trakcie targów IFA. Jak można się spodziewać, przyciągnie wzrok wielu potencjalnych klientów, a zwłaszcza tych, którzy lubują się w fotografii smartfonowej. Wszystko z powodu superjasnego obiektyfu o przysłonie f/1,6, jakiej do tej pory nie spotkaliśmy w żadnym smartfonie. Najlepsze układy optyczne, m.in. ten w iPhonie 7, mogły pochwalić się przysłoną o wartości f/1,8.

Dla laików liczby te nic nie znaczą, dlatego warto wyjaśnić, z czym wiąże się ta innowacja. Dzięki nowej przysłonie na matrycę pada aż o 25% więcej światła niż w przypadku korzystania z przysłony f/1,8, co pozwoli robić zdjęcia w znacznie gorszych warunkach atmosferycznych, np. po zmroku. Firma zdecydowała się także na zastosowanie szklanej, a nie kompozytowej soczewki, co pozwoli zrobić ostrzejsze, wyraźniejsze zdjęcia.

W gruncie rzeczy dalsze innowacje wydają się zupełnie nieistotne. Rozdzielczość ekranu, procesor czy ilość pamięci RAM, w obecnych czasach to tylko nic nieznaczące cyferki, większość z nas i tak nie będzie w stanie w pełni wykorzystać potencjału supersmartfonów. Za to lepsze układy optyczne mogą przyspieszyć śmierć aparatów kompaktowych i sprawić, że zdjęcia smartfonowe będą jeszcze lepsze, co z pewnością przyciągnie do V30 masę klientów. Zwłaszcza że lepszą przysłonę znajdziemy zarówno w głównym aparacie jak i tym przednim, do robienia selfie.

Z niecierpliwością czekamy na premierę tego telefonu, gdyż to on wyznaczy standardy branży mobilnej na kolejny rok.

PODOBNE POSTY

Odpowiedz