LG oficjalnie zaprezentowało nowe zegarki

Plotki stały się prawdą. Wraz z nowymi zegarkami od LG zadebiutował Android Wear 2.0.

Podoba mi się ten większy koleś. Ale ten jego kumpel? No nie wiem…

No tak, jesteś jednym z tych, którzy cenią sobie masywne gadżety z charakterem. Poznajcie się, to jest LG Watch Sport. Naszpikowano go technologią, dzięki której w pełni wykorzysta zalety nowego Androida Wear 2.0. Wyposażono go w przycisk-skrót do aplikacji Google Fit, która mierzy twoje tętno i położenie korzystając z modułu GPS oraz pulsometru. Kolejny przycisk jest skrótem do apli Android Pay, która pozwoli ci płacić zbliżeniowo za pośrednictwem modułu NFC. Co najciekawsze, zegarek pozwoli ci płacić nawet wtedy, kiedy zapomnisz zabrać z domu portfela i telefonu. Może także łączyć się z siecią bezprzewodową. Sprytny, prawda?

lg_watch_1

A ten drugi, to tylko prosty giermek, tak?

Nie doceniasz go. Jasne, brakuje mu kilka imponujących funkcji, nie ma modułów GPR, NFC i pulsometru, ale wciąż w pełni korzysta z zalet Wear 2.0: inteligentnych odpowiedzi, klawiatury ekranowej, przeprojektowanych powiadomień czy obrotowego przycisku zasilania. Do sprzedaży trafi w kilku modnych kolorach: srebrnym, różowym złocie i tytanowym. Niezależnie od tego, czy jesteś typem biznesmena czy discopolowca, znajdziesz tu coś dla siebie.

lg_watch_2

Podoba mi się ten obrotowy guzik, czy…

…Tak, Sport też go ma. Ale zanim pochwalisz się tym sprzętem przed znajomymi, przygotuj się na spory wydatek… i uzbrój w odrobinę cierpliwości. W pierwszej kolejności zegarki od LG trafią na amerykański rynek i zapłacisz za nie całkiem sporo: model Style kosztuje 249 dolarów, a twój wymarzony Sport 349 dolarów. Dolicz do tego cło. VAT również. Oraz kilka tygodni oczekiwania na europejską wersję.

 

PODOBNE POSTY

Odpowiedz