Kultowa Diana przeszła lomograficzną rewolucję

Ikoniczny aparat miłośników lomografii dostosował się do instagramowych czasów.

Analogowe aparaty fotograficzne od lat 90. przeżywają swój renesans w ramach nurtu lomografii, fotografii bazującej na tanich, tandetnych aparatach. W 2007 roku firma Lomography wskrzesiła konstrukcję z lat 60. i zaprezentowała światu model Diana F+, aparat skrojony z myślą o miłośnikach zdjęć niedoskonałych. To jednak nie koniec historii ewolucji tego kilkudziesięciolatka – ktoś wpadł na genialny pomysł, aby umożliwić Dianie fotografowanie przy wykorzystaniu klisz Fuji Instax Square Film i tak powstała Diana Instant Square. To coś więcej niż zwykły aparat błyskawiczny, które ostatnio królują na rynku, to pierwszy instaksowy sprzęt od Lomo, który wyposażono w system wymiennych obiektywów oraz gorącą stopkę. Nie zabrakło oczywiście małego lusterka do selfie, dzięki któremu zrobimy piękne retrozdjęcie. Fani modelu Diana F+, mamy dla was dobrą informację – ten sprzęt jest kompatybilny ze wszystkimi obiektywami, które stosowaliście w swoim ulubionym aparacie, możecie nawet wykorzystać oryginalną lampę błyskową z F+. Gadżet trafi do sprzedaży w dwóch wersjach kolorystycznych: klasycznej czarno-miętowej oraz limitowanej edycji z białą obudową, brązową skórą oraz miętowym wykończeniem. Jeśli chcesz go mieć, wesprzyj zbiórkę na Kickstarterze kwotą co najmniej 69$. Sprzęt dojdzie do ciebie pod koniec roku.

PODOBNE POSTY

Odpowiedz