Kolejne „Gwiezdne Wojny” mogą być jeszcze lepsze

W ręce J.J. Abransa, reżysera Przebudzenia Mocy, trafił skrypt VIII części Gwiezdnych Wojen. Abrams tak się nim zachwycił, że zadeklarował chęć prac nad kolejnym filmem.

Choć w kinach wciąż króluje Przebudzenie Mocy, prace nad kolejną częścią sagi zapoczątkowanej przez George’a Lucasa trwają w najlepsze. J.J. Abrams miał już okazję zapoznać się z tym dokumentem, a Greg Grunberg, wieloletni przyjaciel Abramsa, który w Przebudzeniu Mocy zagrał Snapa Wexley’a, zdradził dziennikarzomThe Washington Post, że reżyser jest nim po prostu zachwycony:

Przeczytał go i powiedział, coś, czego nie ma w zwyczaju mówić: „Jest tak dobry, że chciałbym go zekranizować”.

Grunberg twierdzi, że w całej swojej karierze Abrams wypowiedział podobne słowa raz lub dwa razy, gdy pracował nad scenariuszami do serialu Lost. Już Przebudzenie Mocy spotkało się z niezwykle ciepłym przyjęciem, a jeśli kolejna część będzie jeszcze lepsza, wielki powrót Gwiezdnych Wojen do świata popkultury może okazać się faktem. Abrams niestety nie może liczyć na posadę reżysera przy produkcji kolejnej części sagi – kontrakt na to stanowisko ma już zagwarantowany Rian Johnson – ale nie rozstaje się z marką po zakończeniu zdjęć do Przebudzenia Mocy; on również podpisał umowę z wytwórnią i będzie pełnił funkcję producenta wykonawczego epizodu VIII.

 

Jeśli w odległej galaktyce wszystko pójdzie po myśli Disney’a, kolejną część Gwiezdnych Wojen zobaczymy w kinach już za półtora roku, na ekrany kin ma trafić 26 maja 2017 roku.

PODOBNE POSTY

Odpowiedz