KEF Muo Metal przechodzi na chrom

Na takie lśniące gadżety łaszą się wszyscy miłośnicy pięknego wzornictwa.

Drodzy czytelnicy, czas zdradzić wam pewien przykry sekret: redaktorzy Stuffa są uzależnieni od pięknie wyglądających gadżetów, dlatego kiedy na rynku pojawia się nowa, lśniąca odsłona jednego z naszych ulubionych głośników bezprzewodowych, nie możemy przejść obok niej obojętnie.

KEF Muo Metal porzuca kolorową powłokę swoich poprzedników na rzecz lśniącego chromu, wykończenia tak ekskluzywnego, że twoim gościom będzie wydawało się, że kupiłeś ten gadżet w Louis Vuitton, a nie na promocji w sklepie internetowym. Wewnątrz również możesz spodziewać się małych cudów.

Sercem urządzenia wciąż są te same głośniki KEF Muo, przez które zakochaliśmy się w tym modelu, znajdziemy też baterię o żywotności 12 godzin oraz technomagiczne czujniki automatycznie optymalizujące odtwarzanie muzyki do pozycji, w jakiej ustawisz głośnik. Ojcem tego modelu jest Ross Lovergrove, ceniony na całym świecie brytyjski projektant, który wsławił się w branży muzycznej głośnikami Muon za 14o tysięcy funtów. Na szczęście KEF Muo Metal nie są aż tak kosztowne, zapłacimy za nie 350 funtów, czyli ok. 1650 złotych.

PODOBNE POSTY

Odpowiedz