Elektryczny supersamochód

O samochodach Tesli przez długi czas nie było zbyt głośno. Jeśli myślałeś, że Elon Musk wpadł w jakieś tarapaty i zawiesza produkcję elektrycznych aut, srogo się pomyliłeś. Poznaj Teslę Model X.

Po tym, jak zobaczyliśmy nowe auto sygnowane przez współczesnego Tony’ego Starka, odechciało nam się tankować nasze redakcyjne rzęchy. Może stacji ładujących dla elektrycznych pojazdów jest jak na lekarstwo, ale dzięki takim samochodom jak Model X, ten stan rzeczy bardzo szybko ulegnie zmianie. Poprzednim Teslom można było wiele zarzucić: zasięg nie ten, osiągi słabe, cena nieadekwatna do użyteczności samochodu. Co wprowadził nowy model, że wszystkim odebrało mowę?

Zacznijmy od tego, że Tesla Model X to bardzo elegancki SUV, taki w którym z powodzeniem zmieścisz całą rodzinę. Myślisz sobie pewnie, że to ociężała bestia, która na drogach będzie wlec się i korkować ulicę. Nic bardziej mylnego: nowy samochód Elona Muska rozpędzi się do setki w 3,8 sekundy. W wersji podstawowej, dokup pakiet o wdzięcznej nazwie „Ludicrous Speed Upgrade”, a auto wykręci czas rzędu 3,2 sekundy. SUV. Na prąd. Taki z gniazdka.

Tak oto jesteśmy świadkami powolnego odchodzenia samochodów spalinowych w niebyt. Tesla Model X, zarówno w podstawowej jak i rozszerzonej wersji, rozpędzi się do 250 km/h, a na jednym ładowaniu przejedzie 400 kilometrów. Ceny wyższego modelu będą zaczynać się od 132 tysięcy dolarów, a model podstawowy ma być niewiele droższy od Tesli S, czyli może kosztować mniej niż 100 tysięcy dolarów. Jak na takiego luksusowego SUV-a niezła okazja.

PODOBNE POSTY

Odpowiedz