Elektryczny gokart jest lepszy od Formuły 1

Wiatr we włosach, mordercza szybkość i nieziemska zabawa. Formuła 1? Nie, gokart.

Dawno, dawno temu, zanim nastała era proekologicznych pojazdów, bogate dzieciaki z państw Zachodu ścigały się po swoich włościach na głośnych, spalinowych kosiarkach. Niestety, dziś wszystko musi być elektryczne, dlatego dzieciaki mogą tylko pomarzyć o zapachu spalin podczas wyścigów kosiarek. Nie oznacza to jednak, że muszą rezygnować z prędkości.

Zamiast użalać się nad spalinowymi bestiami, lepiej sięgnąć po gokarty C5 Blast Go-Kart od firmy Daymak, które za 60 tysięcy dolarów zamienią cię w prawdziwego rajdowca. Ten gadżet napędza 10-kilowatowy silnik, który pobiera energię z dwunastu baterii EDF o pojemności 5000 mAh. Dzięki temu gokart może rozpędzić się do setki zaledwie w 1,5 sekundy. Czyli szybciej niż bolidy Formuły 1. Po co ci kosiarka, skoro elektryczna zabawka zawstydzi nawet pojazdy Elona Muska?

 

PODOBNE POSTY

Odpowiedz