Panele słoneczne i czapka z daszkiem? To bardzo dziwaczne połączenie…

Jeśli wydawało ci się, że gadżety do noszenia potrafią wyłącznie pobierać energię, spójrz na to maleństwo: oto z pozoru zwykła bejsbolówka, która wyróżnia się pośród konkurencji daszkiem z zamontowanym panelem słonecznym. Producent, firma SolSol, postanowiła rozwiązać twój największy problem i sprawić, abyś zawsze miał przy sobie źródło zasilania dla swoich elektronicznych gadżetów.

Już widzę, jak krzywisz się na myśl o kabli zwisającym ci z czapki i chowającym się w kieszeni spodni, gdzie ładuje twój telefon, ale wiesz co? Zdradzę ci pewien sekret: czapkę można na chwilę zdjąć, położyć na stole i w dyskretny sposób podładować swój gadżet. Nie musisz obnosić się wszystkim wokół, że pobierasz energię ze słońca. Dopóki nie będziesz ładować sprzętów przy pomocy tej czapki, dopóty wszyscy będą myśleć, że nosisz zwykłą baejsbolówkę.

Niestety, nic co piękne, nie jest doskonałe, SolSol ma dwie drobne wady. Pierwszą z nich jest pojemność wbudowanej baterii, która wynosi tylko 200 mAh, a drugą – cena. Najtańsze modele kosztują 56 dolarów, w podobnej cenie kupisz znacznie pojemniejsze baterie z panelem fotowoltaicznym. Jeśli to cię nie zraża, wystarczy kliknąć w ten odnośnik i wybrać SolSola, który najlepiej pasuje do twojego wizerunku.

PODOBNE POSTY

Odpowiedz