Coraz bliżej do premiery elastycznego smartfona

Wszystko wskazuje na to, że w końcu Samsung spełni obietnicę i zaprezentuje elastyczny telefon z serii Galaxy X.

Wokół tego projektu narosło wiele sprzecznych plotek. Samsung od wielu lat chwalił się, że prowadzi pracę nad innowacyjnym urządzeniem mobilnym, które wykorzystuje elastyczny wyświetlacz. Wymyślono nawet nazwę, pod którą podbije nasze serca: Galaxy X. I kiedy pod koniec 2016 roku przedstawiciele firmy przechwalali się, że w 2017 roku urządzenie ujrzy światło dzienne, wierzyliśmy w te zapewnienia.

Coś jednak poszło nie tak. Firma zamilkła na temat tego projektu, już nie chwaliła się tak często na temat elastycznych wyświetlaczy, jednocześnie zarzekając się, że nie rezygnuje z tego projektu. W międzyczasie po sieci zaczęły krążyć wypowiedzi inżynierów z Samsung Display, które sugerowały, że giętkie telefony nie pojawią się na rynku wcześniej, niż w 2019 roku. Problemem nie okazały się wbrew pozorom kwestie techniczne, a brak zapotrzebowania na tego typu urządzenie. Korporacja rzekomo wolała skupić się na rozwoju serii S oraz Note, zamiast wprowadzać zupełnie nową, innowacyjną linię produktów. Pogodziliśmy się z tym, że Galaxy X to pieść przyszłości.

Aż tu nagle serwis SamMobile poinformował, że kilka miesięcy temu urządzenie Samsunga o nazwie kodowej SM-G888N0 przechodziło przez proces certyfikacji Bluetooth GIS. Ostatnio znów zrobiło się o nim głośno – SM-G888 rozpoczął proces certyfikacji w południowokoreańskiej National Radio Research Agency, odpowiedzialnej za dopuszczanie urządzeń elektronicznych do sprzedaży. Plotki głoszą, że mamy tu do czynienia z długo wyczekiwanym Samsungiem Galaxy X.

W pierwszej kolejności urządzenie ma trafić do sprzedaży w Korei Południowej, nie wiadomo, czy będzie dostępne także na innych rynkach. Samsung oczywiście nie komentuje tych przecieków, ale dziennikarze serwisu Slashgear twierdzą, ze szef mobilnego oddziału firmy, DJ Koh, potwierdził, że Galaxy X będzie zaprezentowany już w przyszłym roku. Nie sprecyzował jednak, czy wraz z prezentacją trafi do sprzedaży, czy będzie jedynie prototypowym urządzeniem.

Największą niewiadomą pozostaje jednak sama forma urządzenia. Samsung nie zdradza, czy będzie to w pełni zwijany telefon, czy może smartfon, który rozłożymy do rozmiaru tabletu, coś na wzór hybrydy nowej generacji. Mamy nadzieję, że firma szybko rozwikła te tajemnice.

 

Odpowiedz