Chiński rynek smartfonów zaliczył największy spadek od 2013 roku

Źle się dzieje w Państwie Środka. Spada sprzedaż smartfonów.

Chiny są jednym z najbardziej obiecujących rynków mobilnych, jednak w ostatnim czasie zaliczył spory, 21-procentowy spadek, największy od czwartego kwartału 2013 roku. Przez lata Chińczykom udawało się utrzymywać kwartalną liczbę sprzedanych smartfonów na poziomie co najmniej 100 milionów egzemplarzy, tymczasem w pierwszym kwartale tego roku sprzedano ich tylko 91 milionów. Analitycy firmy Canalys  sugerują, że może być to pokłosie agresywnej polityki reklamowej oraz nieustannego kopiowania rozwiązań podpatrzonych u konkurencji. Przesycenie reklamami niemal identycznych urządzeń sprawia, że klienci nie potrafią rozróżnić, jaki produkt jest reklamowany.

Jak się okazuje, spadki zaliczyli niemal wszyscy kluczowi producenci, od Samsunga poprzez Apple, Meizu, Oppo na Vivo skończywszy. Pierwszy kwartał na plusie zakończyła za to firma Xiaomi, co akurat nas, Polaków nie powinno dziwić, gdyż zakochaliśmy się w sprzętach tej marki. A wzrosty sprzedażowe Xiaomi są ogromne, sięgają 37% w skali roku i według Canalys firma zawdzięcza je głównie rozszerzeniu portfolio budżetowych urządzeń.

Sytuacja w Chinach może rzucać nieciekawe światło na ogólnoświatowy rynek smartfonów klasy premium, które od czasu premiery iPhone’a X niemal zupełnie przestały się od siebie różnić. Jeśli i tu zadziała podobny mechanizm, być może rok 2018 okaże się najgorszym czasem dla producentów supersmartfonów. W końcu na pierwszy rzut oka ciężko odróżnić od siebie topowe produkty Asusa, LG, OnePlusa, Apple czy Huawei.

Źródło

PODOBNE POSTY

Odpowiedz