CES 2018: Suunto 3 Fitness pokaże, jak znaleźć czas na ćwiczenia

Wydaje ci się, że w twoim życiu nie ma miejsca na wysiłek fizyczny? Suunto udowodni ci, że się mylisz.

Minęły prawie dwa tygodnie od Sylwestra, co oznacza, że większość z nas złamała już swoje postanowienia noworoczne, porzuciła rygorystyczne ograniczenia i wróciła do prawdziwego życia, pełnego rutyny, w którym nie ma miejsca na wizytę na siłowni. Do raz rzuconych postanowień ciężko będzie wrócić (przynajmniej do czasu kolejnego Sylwestra), z czego doskonale zdają sobie sprawę projektanci zegarka Suunto 3 Fitness. Oni jednak wciąż w ciebie wierzą i są przekonani, że potrzebujesz jedynie odpowiedniej motywacji, aby zrzucić te kilka dodatkowych kilogramów. Motywacji, którą podsunie ci ten nowy zegarek sportowy. 3 Fitness dopasuje czas oraz intensywność ćwiczeń do twoich przyzwyczajeń – jeśli opuścisz jakąś sesję, sprzęt zauważy to i zasugeruje pójście na siłownię kolejnego dnia. Jeśli nadal będziesz oporny, da ci dzień wolnego, wszystko po to, aby znaleźć najbardziej dogodny termin. Nie zabrakło w nim także monitora pracy serca oraz systemu powiadomień. Sprzęt jest wodoodporny, będzie sprzedawany w pięciu wersjach kolorystycznych i kupimy go za ok. 800 zł. Jedyna wada? Trafi do sprzedaży dopiero w kwietniu, kiedy na dobre zdążysz zapomnieć o jakichkolwiek postanowieniach noworocznych.

PODOBNE POSTY

Odpowiedz