Budżetowe gramofony

Dałeś się uwieść modzie millenialsów i słuchasz muzyki z telefonu, w niskiej jakości? Przerzuć się na winyle – z tymi gramofonami zrobisz to bez rujnowania domowego budżetu.

Pro-Ject Essential III (zdjęcie główne)
Firma Pro-Ject słynie z produkcji gramofonów klasy premium, ale budżetowe modele Essential są świetnym uzupełniniem jej portfolio i w pełni zasłużyły na najwyższe oceny. W trzeciej odsłonie tej serii zrezygnowano ze stosowania płyty wiórowej i zastąpiono ją płytą MDF, zastosowano także kartridż Ortofon OM10. W skrócie – dostajesz lepszy sprzęt w starej, dobrej cenie.

Co w nim dobrego?
Z racji zastosowania napędu paskowego, Essential III nie jest tak łatwy w obsłudze jak inne budżetowe gramofony. Kalibracja przeciwwagi może sprawić nieco problemów. Ale w zamian za trud włożony w przystosowanie urządzenia do pracy, zostaniesz wynagrodzony rewelacyjnym brzmieniem. Dźwięk charakteryzuje się dobrą dynamiką i wyrazistymi wysokimi tonami.
Cena 1 490 zł / project-audio.com

Zdaniem Stuffa
Ten gramofon zachwyci cię świetnym brzmieniem i przystępną ceną

Sony PS-HX500
Winyle są świetne, ale nie nazwalibyśmy ich kompaktowym nośnikiem. Być może to z tego powodu wiele osób szybko porzuca gramofony i wraca do muzyki z telefonu. Inżynierowie Sony postanowili rozwiązać ten problem i zaprojektowali PS-HX500, gramofon który przetworzy muzykę odtwarzaną z płyty na cyfrowe pliki wysokiej jakości. Po prostu podłącz do niego komputer, włącz nagrywanie i gotowe – już możesz rezygnować z subskrybowania Tidala.

Co w nim dobrego?
Znakiem rozpoznawczym PS-HX500 jest prosta forma i minimalistyczne kontrolki – gramofon wyposażono wyłącznie w jedno pokrętło sterujące. Sprzęt cieszy ucho przestrzennym i dobrze zrównoważony dźwiękiem, będzie najlepszym przyjacielem tych miłośników muzyki, którzy na równi cenią sobie cyfrowe oraz analogowe brzmienie.
Cena 1 799 zł / sony.pl

Zdaniem Stuffa
Być może nie jest najpiękniejszy, ale pod każdym innym względem – doskonały

Lenco L-85
Firma Lenco nie jest tak znana i ceniona w branży muzycznej jak Sony czy Pro-Ject, ale L-85 zaskakuje swoimi możliwościami. Ten półautomat wyposażono w napęd paskowy i wbudowany przedwzmacniacz, który pozwoli zapisać nagrania na pamięci USB. Wśród budżetowych gramofonów jest prawdopodobnie najprostszy w obsłudze. Jeśli tylko nie przeszkadza ci nieco tandetny wygląd, będziesz z niego zadowolony.

Co w nim dobrego?
Lenco przyłożyło się do zaprojektowania tego odtwarzacza. Co prawda plastikowa obudowa jest brzydka i brakuje diody LED informującej o tym, że urządzenia jest gotowe do pracy, ale obsługa L-85 to czysta przyjemność. Nie musisz ustawiać przeciwwagi ani niczego wyważać, a mimo to muzyka brzmi przyzwoicie – jak na sprzęt w tak niskiej cenie.
Cena 599 zł / lenco.com

Zdaniem Stuffa
Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z winylami, wybierz ten gramofon

PODOBNE POSTY

Odpowiedz