BlackBerry wycofuje się z Pakistanu w trosce o swoich użytkowników

Wszyscy szpiegują – powiesz – ale wśród tych wszystkich jest firma, która nie chce śledzić swoich klientów. BlackBerry woli wycofać się z Pakistanu, niż sprzedać swoich użytkowników.

Władze Pakistanu postawili Kanadyjczyków pod ścianą. Rządzącym nie spodobało się, że korporacja tak skutecznie szyfruje dane swoich klientów, że władza nie może ich podsłuchać. Rząd przedstawił BlackBerry ultimatum: albo firma wprowadzi luki bezpieczeństwa, które pozwolą przechwytywać korespondencję klientów, albo będzie musiała pożegnać się z dalszą ekspansją tamtejszego rynku. John Chen, CEO BlackBerry, pomachał Pakistańczykom na do widzenia i powiedział, że nie może zgodzić się na żadne kompromisy, które uderzą w prywatność jego klientów.

Pakistańskie władze domagały się od BlacBerry udostępnienia wszystkich danych szyfrowanych w ramach usługi Enterprise Service, od maili aż po wiadomości wysyłane za pośrednictwem BlackBerry Messengera. Choć do żadnego porozumienia nie doszło, wyraźnie widać, że rządy wszystkich państw chciałyby kontrolować wymianę informacji pomiędzy ich obywatelami. Pozostaje tylko zastanowić się, czy inne firmy również otrzymały podobne ultimatum, a jeśli tak, to czy ugięły się pod naporem rządzących – również z innych państw – czy postawiły na swoim i nie zgadzają się na upublicznianie prywatnych informacji ich klientów.

PODOBNE POSTY

Odpowiedz