Astell&Kern Kann – zakochaj się we FLAC-u

Muzyczna bestia, którą obleczono w aluminiową obudowę. Skusisz się?

iPod Classic? Zapomnij o nim. Co z tego, że pomieści 160 GB muzyki, skoro nie poradzi sobie z odtworzeniem jej w najwyższej jakości, wprost z plików o bezstratnej jakości? Nie, to nie jest sprzęt dla takich melomanów jak ty. Dla ciebie Astell&Kern stworzył Kanna, aluminiowy odtwarzacz muzyki, który na co dzień karmi się FLAC-ami.

Kosztuje sporo, bo aż 999 dolarów (ok. 4000 zł) i pomieści w standardzie do 64 GB danych. Jeśli to dla ciebie zbyt mało, możesz zwiększyć jego pojemność nawet o 576 GB, podpinając dwie karty microSD. Stworzono go do współpracy z plikami FLAC, bezstratnym formatem audio, w którym nagrywa się płyty przed wysłaniem ich do tłoczni. To sprytna bestia, Kann ma wbudowany parametryczny equalizer i dogada się z zewnętrznymi przetwornikami cyfrowo-analogowymi podpiętymi do złącza USB-C. Ach, ma jeszcze coś – cztery w pełni analogowe wyjścia audio. Taki mały bonus dla audiofilów.

PODOBNE POSTY

Odpowiedz