Apple może zrezygnować ze współpracy z Intelem

Apple pracuje nad autorskimi procesorami.

Współpraca pomiędzy Apple oraz Intelem trwa już od wielu lat, zarówno komputery stacjonarne, jak i przenośne napędzane są intelowskimi podzespołami. Jednak firma z Cupertino nie zawsze polega na rozwiązaniach firm zewnętrznych – w tabletach, smartfonach oraz inteligentnych zegarkach wykorzystuje autorskie procesory. A jeśli raport upubliczniony przez dziennikarzy Bloomberga nie mija się z prawdą, wkrótce również w MacBookach oraz iMacach możemy znaleźć procesory zaprojektowane przez inżynierów z Cupertino. W raporcie padła nawet data wycofania się ze współpracy z Intelem – 2020 rok.

Akcje Intela błyskawicznie zareagowały na informację opublikowaną przez Bloomberga, kurs spadł o przeszło 6%. Jeśli przecieki okażą się prawdą, Intel może sporo stracić na tym rozstaniu. Dziennikarze Engadgeta próbowali uzyskać komentarz od przedstawicieli Apple, ci jednak nie chcieli w żaden sposób odnosić się do przecieku. Mimo iż Bloomberg podał dość dokładną datę zastąpienia podzespołów Intela, informatorzy twierdzą, że proces odstąpienia od współpracy wciąż jest we wczesnym stadium i nie wiadomo, czy uda się utrzymać planowany termin wprowadzenia nowych podzespołów do komputerów Apple.

Jestem ciekaw, jak MacBooki oraz iMaki poradziłyby sobie na rynku bez wsparcia ze strony procesorów Intela, które dziś królują na rynku. Apple na pewno zależy na tym, aby wszystkie podzespoły ich urządzeń pracowały pod kontrolą autorskich komponentów, jednak nie wiadomo, jak taka zmiana odbije się na użytkownikach. W końcu do tej zmiany będzie trzeba przekonać także twórców oprogramowania, aby ci przystosowali swoje gry i programy do współpracy z nowym sprzętem.

 

Odpowiedz