Aplikacja tygodnia: Arkanoid vs Space Invaders

Arkanoid! Space Invaders! Jeśli jesteś graczem typu vintage, twoje serce goreje, kiedy słyszysz te tytuły. Nawet jeśli jesteś dość młody, wspomniane produkcje na pewno obiły ci się o uszy, stały się bowiem częścią kolektywnej pamięci graczy. Ale co powstanie z połączenia Arkanoida i Space Invadera? Jak można się spodziewać, coś bardzo dobrego.

W Space Invaders stajemy naprzeciw rzędów kosmitów, którzy próbują podbić świat schodząc coraz bliżej krawędzi ekranu i zrzucając na nas bomby. Za to Arkanoid polega na zbijaniu błyszczących kafelków za pomocą lśniącej kulki. W Arkanoid vs Space Invaders kosmici ponownie powrócili, aby siać chaos i zmęczenie, tym razem kryjąc się za kosmicznymi kafelkami. Jakimś dziwnym zrządzeniem losu obrońcą ludzkości zostaje wielka paletka.

ODBIJ TO

To nie żarty. Pewnego dnia Ziemię odwiedzą kosmiczni najeźdźcy uzbrojeni po zęby, a naszą jedyną szansą na przetrwanie będzie wysłanie do walki gwiezdnej paletki, która będzie odbijać pociski wrogów. Nie, nikt w redakcji nie zażywa medycznej marihuany, tak po prostu wygląda ta dziwaczna gra łącząca w sobie dwa kultowe tytuły.

Początek jest dość prosty, a kosmitów niewielu. Odbijasz pociski z powrotem do wroga. On eksploduje. Znika. Powtarzasz. Ziewasz. Ale nie wyłączaj gry, ona dopiero zaczyna się rozgrzewać. Około 20-30 poziomu dzieje się coś dziwnego: zaczynasz umierać.

GRA W PUZZLE

To dobry znak, choć na początku zdziwisz się, dlaczego pierwsze poziomy były takie łatwe. Szybko zrozumiesz, że twoim wrogiem nie są kosmici – jest nim czas. Jeśli ten minie, zanim uda ci się wykonać misję – zniszczyć określoną liczbę przeciwników lub usunąć wszystkie klocki – twoja lśniąca paletka zniknie równie szybko, co twoje wybujałe ego.

Arkanoid vs Space Invaders tylko gra niewiniątko. Nie możesz ot tak wysadzić wszystkiego w powietrze, żaden z ciebie Rambo. Wraz z rosnącym poziomem trudności ekran będzie zapełniał się neonowymi rozbłyskami, a ty zostaniesz zmuszony do podejmowania błyskawicznych decyzji. Musisz zastanowić się, jak osiągnąć cel w wyznaczonym czasie, a przeszkadzać ci będą coraz trudniejsi do pokonania przeciwnicy, plujący bardziej śmiercionośnymi pociskami, posiadający większą liczbę punktów życia.

ZNANE TWARZE

Im dalej zajdziesz, tym bardziej gra będzie z tobą pogrywać. Kafelki zaczną się ruszać, a niektóre staną się niezniszczalne. Będziesz zarzucać planszę bombami, które wyrwą całe rzędy cegieł i zamienią te niezniszczalne w takie, które będzie można rozbić.

Znajdziesz także pewne błyskotki, które pozwolą ci ulepszyć paletkę i przyzwą do pomocy znane postaci: Bub z Bubble Bobble będzie pluł rakietami, a Nico z Spica Adventure wystrzeli strzałę, którą będziesz odbijać tak, jak piłeczkę w klasycznym Arkanoidzie.

Warto także wspomnieć o trybie Pro dla miłośników wyzwań i wykręcania kosmicznych wyników. Nawet pomimo tego, że gra nie zachwyci tak wspaniałymi poziomami jak te z Space Invaders Extreme czy Space Invaders Infinity Gene, spodoba się miłośnikom wspomnianych tytułów. To doskonały przykład na to, jak powinno przenosić się klasyki na urządzenia mobilne: zachować ich klimat, wzbogacić zabawę i wykorzystać wielką paletkę do zabijania kosmitów.

Arkanoid vs Space Invaders dostępny jest na Androida oraz iOS-a.

ZDANIEM STUFFA…

Ciekawe połączenie dwóch uwielbianych arcade’owych klasyków, które świetnie sprawdza się na urządzeniach mobilnych

20,99 zł

DOBRY STUFF

Zasady są proste, droga do mistrzostwa długa
Sprytnie zaprojektowane i różnorodne poziomy
Graj bez przeszków – brak mechanizmów F2P

ZŁY STUFF

Pierwsze pół godziny może znużyć
Kiepska fabuła

PODOBNE POSTY

Odpowiedz