8 rzeczy, których dowiedzieliśmy się podczas Google I/O 2018

Asystent Google będzie mądrzejszy, Android P trafi do betatestów a kilka innych nowatorskich rozwiązań może cię zaskoczyć.

Jeśli jesteś zafascynowany rozwiązaniami Google, powinieneś przyjrzeć się technologiom, które firma zaprezentowała podczas tegorocznej konferencji dla deweloperów, I/O 2018.

Mimo iż jest to impreza organizowana głównie z myślą o programistach oraz technologicznych wizjonerach, nawet przeciętny użytkownik usług Google wyniesie z niej wiele interesujących innowacji. Google wykorzystuje tę konferencję, aby zapowiadać zmiany, jakie czekają rynek w najbliższych dniach, miesiącach oraz latach.

Nie inaczej było i tym razem, korporacja zaprezentowała oszałamiające możliwości nowego Asystenta Google, ujawniła zmiany wprowadzone w Androidzie P oraz zapowiedziała, jak ewoluują takie aplikacje jak Mapy, News, Lens czy Zdjęcia.

Zainteresowany? Oto osiem najważniejszych zapowiedzi, które powinny przykuć twoją uwagę.

1) ASYSTENT GOOGLE BĘDZIE BARDZIEJ ROZMOWNY…

Asystent Google i Alexa Amazonu prowadzą wyrównaną walkę o serca miłośników asystentów głosowych, ale inżynierowie Google pokazali, że teraz to oni będą dyktować warunki na rynku wprowadzając kilka nowych inteligentnych rozwiązań.

Asystent Google wkrótce będzie znacznie lepiej prowadził konwersację, będzie zdolny odpowiadać na wiele pytań w ciągu, niezależnie od tego, czy będziemy pytać go o konkretne fakty, czy zlecać obsługę wielu urządzeń inteligentnego domu. Co więcej, nie będziemy musieli przed każdym pytaniem mówić “Ok, Google”.

Anglojęzyczni użytkownicy dostaną do dyspozycji także sześć nowych głosów Asystenta, zarówno męskich jak i żeńskich. Na tę aktualizację przyjdzie nam poczekać jeszcze kilka miesięcy.

Asystent pomoże także nauczyć twoje dzieci dobrych manier: zauważy, kiedy będą korzystały ze zwrotów grzecznościowych „proszę” lub „dziękuję” i je za to pochwali. Rodzice posiadający głośniki Amazon Echo będą spoglądać na sprzęt Google z zazdrością.

2) …I PRZERAŻAJĄCO WIARYGODNY W ROZMOWIE Z ŻYWYM CZŁOWIEKIEM

A to dopiero początek. Inżynierowie Google chcą, aby w przyszłości Asystent nie tylko w naturalny sposób prowadził rozmowę z użytkownikami, ma także w naszym imieniu prowadzić rozmowy z innymi ludźmi.

Wyobraź sobie, że Asystent Google zadzwoni za ciebie do fryzjera albo do restauracji, aby umówić termin spotkania. Nie, to nie żaden żart! Podczas konferencji zaprezentowano rozmowy, w których sztuczna inteligencja od Google zadzwoniła do wskazanych lokali i umówiła użytkownika na wizytę u fryzjera oraz obiad w niewielkiej restauracji.

Rezultat był oszałamiający. Asystent brzmiał jak prawdziwy człowiek, był w stanie dynamicznie prowadzić konwersację, zadawać pytania i dopytywać o szczegóły rezerwacji, gdy rozmowa skręciła w nieoczekiwanym kierunku. Był nawet w stanie przytaknąć w odpowiedzi na informację przekazaną przez żywego rozmówcę.

Zaprezentowana funkcja nazywa się Google Duplex i niestety nie jest jeszcze na tyle dopracowana, aby mogła wejść do powszechnego użytku. Ale pokaz jej możliwości był niezwykle oszałamiający, a pierwsze publiczne testy mają rozpocząć się jeszcze w tym roku. Nie zdziwimy się, jeśli ta SI zda test Turinga.

3) W LIPCU ZADEBIUTUJE RYWAL ECHO

Po przetestowaniu Amazon Echo Show wciąż mamy wątpliwości, czy asystenci głosowi rzeczywiście będą lepsi, jeśli dodamy do nich wielkie ekrany dotykowe, ale być może nowy sprzęt od Google rozwieje nasze wątpliwości.

Google Smart Displays zaprezentowano po raz pierwszy na targach CES, a z początkiem wakacji sprzęt ma trafić do sprzedaży i wykorzystać Asystenta Google, aby uprościć nam życie. Za pomocą tego sprzętu będziemy mogli oglądać filmy na YouTubie, przeglądać mapy i prowadzić wideorozmowy.

4) ANDROID P W PUBLICZNYCH BETATESTACH

Android P wciąż nie doczekał się oficjalnej nazwy, ale jeśli chcesz, już teraz możesz sprawdzić, co oferuje. Firma Google odpaliła publiczne betatesty system, w których mogą wziąć udział posiadacze telefonów z serii Pixel oraz następujących urządzeń: : Sony Xperia XZ2, Xiaomi Mi Mix 2S, Nokia 7 Plus, Oppo R15 Pro, Vivo X21, OnePlus 6 (kiedy w końcu trafi na rynek) oraz Essential PH 1.

W systemie wprowadzono kilka interesujących zmian, jak np. tryb Adaptive Battery wykorzystujący sztuczną inteligencję do optymalizacji czasu pracy na baterii czy Adaptive Brightness do automatycznego dopasowywania jasności do twoich preferencji.

Programiści zadbali także o to, aby zminimalizować ryzyko uzależnienia się od cyfrowego świata. System ograniczy liczbę powiadomień, pokaże ile czasu spędzamy (albo marnujemy) przy telefonie i automatycznie wyszarzy ekran po zmierzchu, aby dać nam znać, ze nadszedł czas na sen.

Najbardziej widoczną zmianą będzie jednak wprowadzenie obsługi gestów znanej z iPhone’a X, która zastąpi przestarzały system trzech klawiszy funkcyjnych. Większość gestów wywołuje się tak jak na najnowszym smartfonie Apple, to najlepszy dowód na to, że interfejs Andorida zestarzał się i wymagał odświeżenia.

5) MAPY GOOGLE W AR ZAPOBIEGNĄ ZDERZENIU Z LATARNIĄ

Mapy Google są jedną z najczęściej wykorzystywanych aplikacji mobilnych, nic więc dziwnego, że Google nieustannie je ulepsza. A dzięki najnowszej aktualizacji będziemy mogli korzystać z niej w rzeczywistości rozszerzonej.

Funkcja ta nie jest jeszcze gotowa, aby wejść do powszechnego użytku, ale Google pracuje nad tym, aby wykorzystać aparat w telefonie do lepszego poruszania się po mieście. Oprogramowanie wykorzysta dane zebrane przez GPS oraz VPS – system wizualnego pozycjonowania elementów w oparciu o położenie geograficzne. Efekt? W przyszłości Mapy będą w stanie precyzyjnie określić, gdzie się znajdujemy i w którą stronę patrzymy.

W międzyczasie Google wprowadza kilka mniej rewolucyjnych zmian do aplikacji, ale i tak warto się im przyjrzeć. Zakładka Explore pomoże znaleźć interesujące restauracje oraz atrakcje turystyczne bazując na ich popularności. Wykorzysta także twoje dane historyczne, aby lepiej zrozumieć, jakie lokale lubisz i zaproponować ci odwiedzenie tych miejsc, które najlepiej wpisują się w twoje preferencje.

A co powiesz na możliwość głosowania za pomocą aplikacji na miejsce, w którym zjesz obiad ze znajomymi?

6) DZIĘKI GOOGLE NEWS BĘDZIESZ WIEDZIAŁ, CO DZIEJE SIĘ NA ŚWIECIE

Przeraża cię zalew informacji w internecie i nie wiesz, co warto przeczytać? To tak jak nas, na szczęście jest Google. Korporacja wypuści nową aplikację Google News na Androida oraz iOS-a (powstanie także wersja webowa), która wykorzysta sztuczną inteligencję do przeanalizowania twoich preferencji czytelniczych, a następnie podsunie najciekawsze artykuły.

Oprogramowanie wybierze te treści, które jego zdaniem przypadną ci do gustu, a jeśli nie znajdziesz niczego interesującego – będziesz mógł przejrzeć artykuły po nagłówkach i kategoriach. W przyszłości Google News będzie w stanie zbierać informacje z wielu źródeł i zestawiać je ze sobą, abyś mógł wyrobić własny pogląd na daną sprawę.

Do dyspozycji otrzymamy także możliwość opłacania subskrypcji treści premium. Z biegiem czasu apliakcja zastąpi także Google Play Newsstand app i pozwoli przeglądać magazyny przystosowane do wyświetlania na ekranie telefonu.

7) GOOGLE LENS ŁĄCZY SIĘ Z APLIKACJĄ APARATU

Google wieszczy świetlaną przyszłość aplikacji Lens, która skanuje twoje otoczenie, aby zidentyfikować otaczające cię przedmioty czy przetłumaczyć znaki w innym języku. Korporacja postanowiła zintegrować oprogramowanie z nową aplikacją aparatu, która zagości nie tylko w Pixelach, ale i w telefonach takich firm jak LG, OnePlus, Sony, Motorola czy HMD/Nokia.

Dojdzie także kilka nowości: Lens pokaże ubrania podobne do tych, które zeskanujesz i zilustruje potrawy w menu. Ponadno będzie działać w czasie rzeczywistym, nie będziemy musieli fotografować obiektu, który chcemy przeanalizować.

8) GOOGLE PHOTOS PRZENIOSĄ STARE ZDJĘCIA DO WSPÓŁCZESNOŚCI

Nawet Zdjęcia Google nie uchroniły się przed zmianami. Aplikacja wyświetli sugerowane akcje jak np. przycisk do szybkiego poprawienia jasności czy ukrycia zrzutów ekranów w galerii. Zmiany te wykorzystają technologię maszynowego uczenia się, dlatego dodatkowe opcje nie pojawią się, kiedy zdjęcie nie będzie wymagało żadnych poprawek.

W zakładce Asystent znajdziemy także trochę magicznych sztuczek rodem z Photoshopa, które np. upiększą zdjęcia portretowe wykorzystując filtry artystyczne.

Google zapowiedziało jeszcze jedną ciekawą funkcję, która na razie jest w fazie testów. Inżynierowie pracują nad tym, aby sztuczna inteligencja automatycznie podkolorowała stare, czarno-białe zdjęcia.

To tylko kilka innowacji, nad którymi obecnie pracują inżynierowie korporacji, o kolejnych dowiemy się podczas następnej konferencji Google I/O.

PODOBNE POSTY

Odpowiedz