Trzeba dbać o pamięć swoich przodków. Któregoś dnia mogą powrócić w nowej chwale.

Tak właśnie stało się z Nokią 3310, która wczoraj w nocy doczekała się swojej oficjalnej polskie premiery. Choć od premieru pierwowzoru minęło już wiele lat, wciąż gości w naszych sercach. Mówi się, że był to jedyny telefon, który nie bał się ciosu z półobrotu od Chucka Norrisa, a zespół Antoniego Macierewicza odnalazł jeden egzemplar w szczątkach góry lodowej, w którą uderzył Titanic. Podobno bateria wciąż jest w połowie naładowana.

Odświeżony model ma być równie wytrzymały, a do tego wyposażono go w kilka innowacji technologicznych: aparat 2 mpx, duży 2,4-calowy wyświetlacz i moduł Dual SIM. Podobnie jak pierwowzór, jest niezwykle żywotną bestią (zwłaszcza na tle modnych smartfonów), pozwala rozmawiać bez przerwy przez 22 godziny, a w stanie spoczynku rozładuje się dopiero po 30 dniach. Między 12 a 14 maja 2017 roku, Nokia 3310 ekskluzywnie dostępna będzie w sprzedaży w wybranych salonach sieci PLAY w wariancie single SIM.

PODOBNE POSTY

Odpowiedz