2020 rokiem robotów

W roku 2020 w 10% amerykańskich domów mają zagościć roboty, które ułatwią nam życie.

Wizja świata pełnego maszyn, które służą ludzkości, snuta jest od dziesięcioleci. Dotychczas pozostawała wyłącznie w sferze marzeń. Jeśli przewidywania naukowców z Juniper Research okażą się trafne, już w 2020 roku w jednym na dziesięć amerykańskich domów może zadomowić się inteligentny robot. Dziś ten wskaźnik jest równy 1/25.

Na razie możemy jednak pomarzyć o wielozadaniowych androidach do złudzenia przypominających człowieka, pierwsza fala robotów domowych będzie składać się z prostych, wyspecjalizowanych maszyn, np. automatycznych odkurzaczy pokroju Roomba iRobot. Bardziej zaawansowane roboty trafią zaś do biznesu oraz hotelarstwa – już teraz prowadzi się barania nad wdrożeniem robotów-recepcjonistów i chłopców na posyłki.

Rynek robotów konsumenckich możemy przyrównać do rynku pecetów z późnych lat 70. Przedsiębiorstwa i korporacje od niedawna inwestują w tę branżę. Zdają sobie sprawę, że jesteśmy dopiero na początku epokowej zmiany w komunikacji człowieka i maszyny – zauważa analityk Steffen Sorrell w Juniper Research.

Przyszłość robotów domowych wciąż stoi pod znakiem zapytania, a ich wdrożenie w dużej mierze zależy od tego, czy społeczeństwo zaufa tym autonomicznym pomocnikom. W cieniu afery podsłuchowej NSA Amerykanie z rozwagą będą podchodzić do tak zaawansowanych maszyn, ale jeśli uda się stworzyć roboty do kompleksowej obsługi domu, prędzej czy później przełamiemy się i otworzymy przed nimi drzwi do swoich domostw.

2020 rok będzie początkiem nowej drogi ludzkości.  Jeśli uwierzymy, że roboty nie zrobią nam krzywdy i nie będą nas szpiegować, rozwój domowej robotyki przyspieszy. Gwałtownie.

Źródło

PODOBNE POSTY

Odpowiedz