Graliśmy w DIRT 4 – zapowiada się świetnie

Wydawnictwo Techland – polski partner Koch Media – będzie wydawcą kolejnej odsłony najlepszej rajdowej serii. Zapowiedziany właśnie DiRT 4, stworzony przez uznane studio Codemasters, wyjdzie na PlayStation 4, Xbox One oraz komputery PC już  9 czerwca. My mieliśmy okazję sprawdzić grę jeszcze przed jej premierą. 

DiRT 4 to nie tylko nawiązanie jakościowe do sukcesu DiRT Rally, ale też przeniesienie pasji i realizmu rajdów samochodowych na wyższy poziom – tak zapowiada grę wydawca. Deweloper nie zapomina o kontynuacji tradycji kultowej serii Colin McRae Rally, a za sprawą odległych miejsc takich jak Australia, Hiszpania i Kalifornia, gracze poczują, że rajdy to sport o zasięgu globalnym. Ponadto weźmiemy udział w bezpardonowych zawodach rallycross, opartych o licencję FIA World Rallycross Championship, oraz szalonych wyścigach ciężarówek i buggy – Landrush. DiRT 4  łączy emocje i realizm zeszłorocznego DiRT Rally z radością, przystępnością i adrenaliną poprzednich odsłon – DiRT 2 oraz DiRT 3.

W DiRT 4 pojawi się wyjątkowy system „Twoja tr4sa”. To innowacyjne narzędzie do generowania tras rajdowych, dzięki któremu można w prosty sposób stworzyć niemal nieskończoną liczbę odcinków. Gracz wybiera miejsce i ustawia parametry, a system realizuje pozostałe zadania. Unikalna trasa jest gotowa do rywalizacji, dzielenia się nią ze znajomymi i rzucania im wyzwań czasowych.

A jak się gra w nowego DiRT’a? Rzeczywiście, gra łączy najlepsze elementy z poprzednich edycji i wraca do najlepszych elementów z kultowego Colin McRae.  Najnowsza wersja oferuje dwa tryby jazdy – symulacyjny oraz zręcznościowy.  Auta prowadzi się całkiem dobrze, a fizyka gry poprawnie oddaje zachowania samochodu na różnych nawiedzeniach, a także różnice w prowadzeniu pomiędzy poszczególnymi modelami. Tak, jak w poprzednich wersjach, tak i tutaj samochody nie są niezniszczalne, a ich nadmierne uszkodzenie po prostu uniemożliwi nam skończenie konkretnego odcinka. Trasy są ciekawie zaprojektowane i możemy wybrać poziom ich trudności dopasowany do indywidualnych preferencji. Co ciekawe, grę wyposażono w generator tras. To bardzo proste w użyciu narzędzie, za pomocą którego sami tworzymy swoje odcinki specjalne. Mamy wpływ na ich położenie geograficzne, długość czy poziom skomplikowania.  Generator działa bardzo szybko i generuje ciekawe trasy.  Nieco zastrzeżeń można mieć do grafiki. O ile detale samochodów wyglądają bardzo dobrze, tak dalsze obiekty trochę rozczarowują. Kałuże wyglądają jak pasmo wylanego betonu i na tyle nie przypominają wody, że w pierwszej chwili można być zdezorientowanym, kiedy w środku lasu pojawia się pas owego „betonu”. Przedstawiciele Techlandu powiedzieli mi jednak, że do gry codziennie nanoszone są poprawki i również woda powinna wyglądać niebawem poprawnie.  Niewątpliwą zaletą jest to, że gra się nie nudzi i ciągle chce się więcej. Nowy DiRT z pewnością zapewni rozrywkę na bardzo długie godziny.

DIRT4

Kluczowe cechy DiRT 4:

  • Ponad 50 wspaniałych samochodów offroadowych – m.in. Ford Fiesta R5, Mitsubishi Lancer Evolution VI, Subaru WRX STI NR4 oraz Audi Sport quattro S1 E2;
  • 5 lokacji rajdowych z milionami dróg – Australia, Hiszpania, Michigan, Szwecja i Walia;
  • Oficjalna gra FIA WORLD RALLYCROSS CHAMPIONSHIP – ścigaj się na Montalegre, Lohéac Bretagne, Hell, Holjes i Lydden Hill podczas wielu różnorodnych zawodów;
  • Landrush – krótkie, piaszczyste tory dla Pro Buggy, Ciężarówek Pro-2, Ciężarówek Pro-4 i Crosskartów w Kaliforni, Nevadzie i Meksyku;
  • Joyride – wyzwania czasowe, niszczenie obiektów, obszar dowolnej rozgrywki i wysyłanie wyzwań znajomym;
  • Akademia DiRT – mieszcząca się w Waszyngtonie szkółka DirtFish Rally School, pozwala szlifować umiejętności i technikę jazdy;
  • Tryb Kariery – stwórz swojego kierowcę, bierz udział w różnych zawodach, zdobywaj sponsorów i buduj zespół;
  • Rozgrywka nastawiona na rywalizację – dzienne, tygodniowe i miesięczne wyzwania dla graczy z całego świata;
  • RACENET nowej generacji – rankingi, ligi i turnieje, rozszerzony system telemetrii CREST;
  • Tuning – dostosuj ustawienia zależnie od wybranego auta, trasy i warunków pogodowych;
  • Uszkodzenia i naprawy – zużycie i uszkodzenia pojazdu są wiernie odwzorowywane dzięki usprawnionemu modelowi zniszczeń. Inżynierowie w strefie serwisowej będą mogli kilkukrotnie naprawić samochód pomiędzy odcinkami.

PODOBNE POSTY

Odpowiedz