1000 rdzeni do zadań specjalnych

Jeśli wydaje ci się, że twój ośmiordzeniowy smartfon jest niezły, to spójrz na to cudo. Tylko wygląda niepozornie.

Gdyby KiloCore był smartfonem, wszyscy chcieliby go mieć. Może nie jest ładny, nie robi dobrych zdjęć i nie zmieści się do kieszeni, ale mocą obliczeniową zawstydza wszystkie te kieszonkowe zabawki, które nazywasz „smart”fonami. KiloCore to procesor wyposażony w 1000 rdzeni. Dobrze przeczytałeś, tam jest jedynka i cztery zera.

To nie jest sprzęt dla niedzielnych graczy, to zaawansowana maszyna licząca stworzona do najcięższych zadań, m.in. do łamania zabezpieczeń, przekopywania się przez dane naukowe oraz do odkodowywania filmów. Spokojnie, nie musisz zmieniać taryfy w elektrowni na tańszą, dzięki temu, że sprzęt obsługuje do 115 miliardów instrukcji w trakcie jednej sekundy, nie grzeje się tak, jak urządzenia mobilne. Pochłania 0,7W energii – możesz zasilać go przy wykorzystaniu baterii AA.

Teraz czas na najsmutniejszą informację – KiloCore nie trafi do sprzedaży. Procesor wykonany w (niemal prehistorycznej) technologii 32nm to dziecko IBM i zostało opracowane na potrzeby naukowe. Może kiedyś doczekasz się smartfona o takiej mocy obliczeniowej… choć wtedy nie będzie to robić na tobie wrażenia: w obliczu powszechnych wycieczek na Marsa oferowanych przez tanie linie lotnicze taki smartfon wciąż będzie wyglądał jak niewinna zabawka.

Zdjęcie

PODOBNE POSTY

Odpowiedz